nie wiem
co mówić nawet
zrujnowany
dzisiaj
wczoraj
jutro
brak tytułu
brak też słów
nawet
milczeć nie chcę tu
nawet chęci
szlochać
płakać
zabić się
i już nie wracać
nie czuć myśleć
w sen tak zapaść
nieprzerwany
i niezmienny
już i tak zapominają
więc zapomną
niech
na amen
CZYTASZ
oddech.
Poesíacoś przeszło cicho po moich plecach już wiem to twój dotyk chodź nie każ mi czekać
