Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
❤❤❤❤❤❤
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Z
denerwowana czekałam na I/P, ale postanowiłam, że zadzwonię do chłopaka dopiero, kiedy będziemy stały pod domem tej suki. Spakowałam telefon do torby, założyłam buty i wyszłam z domu, przedtem zamykając drzwi na klucz. - Wsiadaj! - Usłyszałam, więc ruszyła w stronę samochodu dziewczyny. Wsiadłam do środka i od razu ruszyłyśmy. Droga nie była długa, bo Tiffany nie dawno się przeprowadziła i mieszkała bliżej nas, niż wcześniej. - Dzwoń teraz do niego. - Nakazała mi przyjaciółka, kiedy zaparkowała z trzy domy dalej. Tak też zrobiłam i po chwili rozmawiałam z Bieberem. -I gdzie jesteś? - Zapytałam, kiedy chłopak zaczął się dziwnie tłumaczyć. - U znajomego. - Odpowiedział mi po dłuższej chwili ciszy. Tylko mruknełam cicho, ale nic więcej nie wypowiedziałam. - A co. Czegoś potrzebujesz? - Nie wiem.. A Tiffany coś chce, że przy okazji mnie coś byś kupił? - Zaczęłam cała czerwona ze złości. - C-co? O co Ci chodzi? - Zaczął się jąkać i w tym momencie wiedziałam, że coś ściemnia, bo jego głos szybko się zmienił i zdawał się być jakiś ostrożny. Wsiadłam z samochodu, a I/P razem ze mną. Udałyśmy się prawie biegiem do domu tej blond suki. Zapukałam jakby nigdy nic, a ona wyszła mi na spotkanie w samej bieliźnie, lekko roztargana i z dziwnym uśmiechem na twarzy. - Co ty tutaj robisz, T.I? - Wyglądała na zdziwioną. Czyżbym miała rację, że to mój facet jest w środku i dla niego się tak wystroiła? - Przyszłam po Biebera. - Ee.. Skąd ty wiesz?! - Udajesz głupią? - Zapytałam nie rozumiejąc jej poczynania. -Co? - Nadal jej ton wskazywał na to, że jest zestresowana. - Udostępniasz na snapie takie zdjęcia i myślisz, że się nie domyślimy? - Tym razem odezwała się moja przyjaciółka. Tiffany była zmieszana, a za jej plecami zobaczyłam swojego chłopaka w samych bokserkach. - Hej, kochanie.. Potrzebujesz spodni może? - Zapytałam patrząc na chłopaka, a on stanął jak wryty i patrzył na mnie.
~~~~ Boże.. Właśnie przeżyłam zawał! Telefon mi zleciał i mam ryse, ale na szczęście na folii ochronnej! XDDDD Boże.. Dziękuję Ci!