Zrobiłam tym razem bardziej takiego dramatycznego, bo śmieszkowe są praktycznie jeden po drugim z tego co zauważyłam ^^
Jak się nie spodoba to mówić :3
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
{ zdj mojego autorstwa, więc nie wolno kopiować}
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Jednak moje plany uległy zmianie i już krótko po wymianie smsów, mama oznajmiła mi, że jedziemy do babci ją odwiedzić. Rzadko ostatnio tam jeździmy i dlatego od razu się zgodziłam.
Uwielbiam babcie, bo jest pogodną i dobrą kobietą. Zawsze wie co powiedzieć i jak się zachować w czyimś towarzystwie. - Gotowa? - Usłyszałam głos taty, kiedy zakładałam czarną kurtkę. -Idę! - Powiedziałam głośno i wyszłam na korytarz, gdzie zauważyłam mojego ojca. Udaliśmy się razem do samochodu, a później już tylko do rodziców mamy.
-------------
- Kochanie, ale ty pięknie wyglądasz. Nic prawie się nie zmieniłaś. Nadal jesteś tą samą piękną dziewczynką, którą byłaś ostatnio. - Powiedziała babcia, kiedy tylko znalazłam się w zasięgu jej wzroku. Ostatnim razem widziałam babcie dwa lata temu. - I chyba trochę jednak schudłaś! Wyglądasz pięknie, ale za chudo. Trzeba to zmienić. Zrobiłam placki i orzechowca, czy murzynka, karpatkę. Co wolisz. - Uśmiech nie schodził jej z twarzy. Poszłam do kuchni, a tam zobaczyłam Panią Donovan, która z uśmiechem mnie przywitała. -Oh, T.I.- Powiedziała.- Cześć, dobrze Cię widzieć. Nasza rozmowa nie była długa i dowiedziałam się, że Vick siedzi na górze z bratem mojej mamy, który jest prawie w moim wieku. Jestem dwa miesiące młodsza. Poszłam więc na górę do nich. Otworzyłam drzwi i zastałam wysokiego blondyna i tego samego wzrostu rudzielca. - Cameron... Vick. - Powiedziałam z uśmiechem. Oboje mnie przytulili i wrócili do gier. Cameron jest rudy, a Vick to typowy łamacz kobiecych serc, ale to ja złamałam serce jemu. Niestety. -Jak tam? - Zapytał chłopak nie patrząc na mnie, tylko na ekran. - Dobrze. Nic nowego. -Nadal jesteś z Tomem? - Zapytał Cam, a ja skinelam głową i przyznałam, że tak. - Lubie go, ale ostatnio... W przeciągu pół godziny wysłał mi z dziesięć smsów. - Nie przejmuj się. Jest zazdrosny o Vicka, ale już mu tłumaczyłam, że kocham tylko jego, więc... Bez spin. Widziałam jak Vick się lekko zgarbił i już więcej nic nie mówił.