Reporterka: Witam państwa bardzo serdecznie na oficjalnej premierze drugiego sezonu "Z kamerą u Anegers'ów". *Zmysłowe mrugnięcie* Dzisiaj... O panie Bucky, panie Bucky.
Reporterka podbiega do Bucky'iego.
R: Mogę zadać panu kilka pytań?
B: Tak.
R: Z kim się panu najlepiej pracowało?
B: Ze Steve'm
R: Z kimś jeszcze?
B: Nie.
R: Jak pan zareagował na śmierć Darryla, ulubieńca naszych widzów.
B: Kto do Darryl?
R: Gęś pana Parkera-Starka-Rogersa.
B: Yyyy... A to nie była kaczka?
W tle słychać krzyk Peter'a: TO BYŁA GĘŚ.
B: Gęś. To była gęś. Zjadłbym gęś.
Gdzieś z tyłu słychać przerażony krzyk Peter'a (znowu).
R: Jaki jest twój ulubiony serial?
B: Zdecydowanie "Violetta".
R: Z kimś konkretnym lubisz go oglądać?
B: Zdecydowanie nie z Sam'em, on woli "Soy Lunę"
R: No dobre, ale z kim?
B: Chyba z pajęczym dzieciem.
R: Kim?
B: No Peter, zresztą on jest tak samo wielkim fanem jak ja. Niedługo idziemy razem na koncert "Violetta Live".
R: Uroczo
B: W sumie to miałem o tym nie mówić.
Bucky robi przerażoną minę.
B: Dziękuję. Do widzenia.
Odchodzi.
Minuta ciszy.
R: Okej... To było niespodziewane. Eee... Och Tony Stark!
Reporterka podchodzi do Starka.
R: Panie Stark, mogę zadać panu parę pytań?
TS: Mów mi Tony, piękna.
Dziewczyna chichocze. Za nimi przechodzi zdenerwowany Steve.
R: Więc Tony, z kim ci się najlepiej pracowało?
TS: Oczywiście z moim mężem.
R: Z mężem?
Do Tony'ego podbiega Clint i szepcze:
C: To chyba był spoiler.
TS: Upsik.
R: Wracając, z kimś jeszcze?
TS: Chyba z moim synem
C: On kłamie. Ze mną się najlepiej pracuje.
TS: Weź idź. To mój wywiad.
Clint odchodzi pokazując Tony'emu język.
TS: Wieśniaka ze wsi wyciągniesz, ale wsi z wieśniaka nie wyciągniesz.
Obok głowy Starka śmiga strzała. Reporterka patrzy przerażona.
TS: Dobrze... Wróćmy do pytań.
R: Yyy... okej. To może... Twoja ulubiona książka?
TS: Oczywiście moja autobiografia "Geniusz, miliarder, playboy, filantrop, ale również wspaniały mąż i ojciec. Anthony Edward Stark", a oprócz tego "Plastusiowy pamiętnik".
R: Dlaczego "Plastusiowy pamiętnik"?
TS: Przeczytałem gdzieś, że to dobra książka dla dzieci. Więc jako przykładny ojciec kupiłem i przeczytałem to mojemu synkowi.
R: Ale on ma chyba 17 lat.
TS: Ćśś. On o tym nie wie.
Reporterka robi wielkie oczy.
R: Yyyy... Dziękuję za wywiad.
TS: Dziękuję bardzo. ODŁÓŻ TO PIWO PARKER.
TS: Żegnaj piękna.
Iron Man całuje dłoń kobiety i odchodzi.
R: Ojej! Spójrzcie któż to. To reżyserki i zarazem producentki tego wspaniałego reality show, Rose Chase i Meghan Fierro. Cześć, mogę wam zadać kilka pytań?
RC i MF: Oczywiście.
R: Tradycyjnie, z kim wam się najlepiej pracowało?
MF: Chyba z Nedem i Peterem. Byli tacy naturalni we wszystkim co robili.
RC: Mi osobiście najlepiej pracowało się z Clintem i Wandą. Mieli dużo pozytywnej energii byli naprawdę spontaniczni, co tylko jeszcze bardziej napędzało całą fabułę.
R: Mhm. A jak zareagowałyście na śmierć Darryla. Czy była ona zaplanowana?
RC: Takich sytuacji nie da się przewidzieć, więc nie, nie planowałyśmy tego. Sama śmierć przysporzyła nam wiele problemów. trzeba było przerwać nagrania ze względu na zły stan psychiczny pana Starka-Rogersa-Parkera.
MF: To co się stało z Darrylem było bardzo, bardzo przykre. Wszyscy bardzo zżyliśmy się z ta słodką, małą gąską. Pamiętam gdy Peter przyprowadził go na plan. Byłam okropnie zła za pozmienianie naszych planów, ale okazało się, że wszyscy pokochali Darryla i obsada, i widzowie.
R: Uroczo. Czy możecie nam zdradzić jakieś hot newsy z drugiego sezonu?
MF: Hmm... Zobaczymy nowych bohaterów, niespodziewane zwroty akcji, rozterki życiowe i nowe związki.
Z głośników słychać głos:
- Wszystkich zaproszonych prosimy do sali kinowej, a później na bankiet. Dziękuję.
R: W takim razie dziękuję za wywiad.
RC i MF: Dziękujemy. Pa
KONIEC
CZYTASZ
Z kamerą u Avengersów
HumorDo tego opowiadania zainspirował nas reality show o klanie Kardashian i mem znaleziony w internecie. W dużym skrócie, wszyscy Avengers to debile, oprócz Natashy i czasami Steve'a Postacie występujące w opowiadaniu nie należą do nas (dzięki Ci Marve...
