Odc. 5, sezon 3.
W ostatnim odcinku:
N: Na pewno wiesz, co robisz?
C: Nie mam zielonego pojęcia.
N: Aha... to widzimy się jutro?
C: Tak. To pa!
N: Papatki.
.
.
.
.
.
Baza Avengers, salon, godz. 19:45
Clint patrzy na Petera, podchodzi do niego i sadza sobie malca na barana.
C: I w ten oto sposób, młody mężczyzno zostaliśmy sami.
Peter łapie Clinta za włosy i lekko ciągnie.
C: Ała. Młody tak się nie bawimy.
Nagle otwierają się drzwi windy. Do salonu wchodzi Loki wraz z Thorem.
L: Siema.
C: Hej. O, Thor. Gdzie ty byłeś?
L: Zgubił się w centrum handlowym. Znalazłem go 15 minut temu w alejce z wiadrami.
Peter zaczyna żuć włosy Clinta.
Th: Były tam takie ładne wiadra.
L: Tak, tak, wiemy. A teraz idź się umyć i może pójdź spać.
T: Ale ja chcę jeeeeeść!
L: No to idź do kuchni. Jesteś dorosły, poradzisz sobie.
Thor kieruje się do kuchni. Loki opada na kanapę.
L: Mam dość.
C: Mi to mówisz. Ej, Peter nie żujemy włosów.
Clint zdejmuje Petera z ramion i stawia na podłodze. Malec zaczyna płakać.
C: Ej, co się stało. Nie płacz, już nie płacz. Jest ok.
Peter siada na podłodze i zaczyna coraz głośniej płakać.
C: Aaa, o co mu chodzi.
L: Ja mam wiedzieć. To nie mój bachor.
C: Friday, o co może chodzić Peterowi?
F: Chyba czas zmienić pieluchę.
L: Hehehe, leć zmieniać pieluszki Barton.
C: Och, zamknij się.
Clint bierze płaczącego Petera na ręce i wychodzi z nim z salonu.
L: Jak dobrze, że nie mam dzieci. Friday?
F: Tak panie Loki?
L: Bądź tak miła i uruchom "Grę o tron".
Ulice Nowego Jorku, samochód, godz. 19:50
TS: Czemu zostawiliśmy Petera z Clintem. Trzeba było go dać do Natashy lub...
SRS: Nie panikuj. Będzie dobrze. Friday cały czas mnie informuje co się dzieje, więc się już nie martw.
TS: Ale...
SRS: Zapomnij o tym, błagam. Mamy się dziś dobrze bawić, tak?
TS: Tak?
CZYTASZ
Z kamerą u Avengersów
ComédieDo tego opowiadania zainspirował nas reality show o klanie Kardashian i mem znaleziony w internecie. W dużym skrócie, wszyscy Avengers to debile, oprócz Natashy i czasami Steve'a Postacie występujące w opowiadaniu nie należą do nas (dzięki Ci Marve...
