sixth shot

2.2K 177 40
                                        

○𝓹𝓵𝓪𝔂𝓲𝓷𝓰 𝔀𝓲𝓽𝓱 𝓯𝓲𝓻𝓮 ●

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

○𝓹𝓵𝓪𝔂𝓲𝓷𝓰 𝔀𝓲𝓽𝓱 𝓯𝓲𝓻𝓮 ●

⎯ Czujesz się już lepiej? ⎯ zapytał Baekhyun, obserwując blondyna powoli przeżuwającego ostatni kęs kanapki.

Wampir starał się zachować bezpieczną odległość od człowieka, gdy tylko zauważył w jakim stanie tamten się znajduje. Jimin już od dobrych paru minut, jak go zostawił ⎯ tak nadal spoczywał w jednej pozycji ⎯ skulony na łóżku z beznamiętnym wzrokiem wbitym w okno. Nastolatek czuł się jak ptak uwięziony w klatce, a półmrok panujący w pomieszczeniu wcale nie poprawiał jego nastroju. Wiedział, że w tym momencie jego życie się skończyło. Miał tylko nadzieję, że nadchodzące wydarzenia będą dla niego choć odrobinę dobre. Jednak, czy kiedykolwiek ujrzy jeszcze swoją bliźniaczkę i ukochanego przyjaciela? Co teraz porabiają? Jak się trzymają? Czy są bardziej odporni psychicznie od Jimina, czy może wręcz przeciwnie? Nastolatka dręczyło mnóstwo pytań, a odpowiedzi na nie niestety brakowało. Współczujący wzrok skierowany na jego sylwetkę sprawiał, że czuł się mały i bezbronny. Jak ofiara, która za chwilę miała zostać pożarta. 

⎯ Tak ⎯ wymruczał pod nosem nastolatek i podniósł wcześniej spuszczoną głowę do góry. 

⎯ Skoro tak, to może zrobimy coś z twoimi włosami? Są trochę przydługie i może ci nie przeszkadzają, ale myślę, że przez nie nic nie widz- ⎯ Młodszy szybko mu przerwał:

⎯ Hyung, nie stanowi to dla mnie problemu. Sam mi je podetniesz czy...

⎯ Proszę cię, ja i nożyczki to naprawdę nie jest dobre połączenie ⎯ zachichotał srebrnowłosy. ⎯ W innym pomieszczeniu czeka na nas członek naszego klanu. ⎯ Gdy Jimin usłyszał, co mówi do niego wampir, momentalnie wytrzeszczył oczy, co nie uszło uwadze starszego. ⎯ Jimin, ona zajmie się tylko twoimi włosami i przysięgam, że nic ci nie zrobi. Polubicie się ⎯ zapewnił, posyłając młodszemu ciepły uśmiech.

⎯ W porządku, Hyung. Dam radę ⎯ przełknął ślinę i powoli podniósł się z łóżka. Nadal czuł się ciężko i niestabilnie, gdy stał na dwóch nogach, ale przynajmniej zawroty i silny ból brzucha ustały. Wlekł się powoli, jak cień, za wampirem. Nagle w jego głowie pojawiły się kolejne pytania, które mógłby mu zadać, ale ostatecznie zrezygnował z tego pomysłu. Spoufalanie się z wampirem nie mogło wyjść mu na dobre zwłaszcza, że nie zamierza długo kręcić się w ich pobliżu.

Gdy przemierzali ciemny korytarz Jimin poczuł, że ktoś za nim podąża. Kilkakrotnie się odwracał, ale nikogo nie widział. Może wpadał w paranoję, ale naprawdę słyszał trzecią parę nóg. Nagle poczuł czyjąś dłoń zaciskającą się na jego lewym nadgarstku, a za chwilę został za niego mocno pociągnięty, co skutkowało odwróceniem się. Chłopak był przekonany, że teraz zobaczy sprawcę i faktycznie ⎯ tak się stało. Jak wielkie było jego zdziwienie, gdy musiał skierować głowę w dół, aby tam ujrzeć małą dziewczynkę, która była naprawdę urocza i ani trochę nie wyglądała na przerażającą. Blada, nieskazitelnie czysta, okrągła twarzyczka, pulchne policzki, ogromne szmaragdowe ślepia, mały nosek oraz różowe, pełne usta. Ubrana była w koronkową czarną sukieneczkę, a na stopach miała umieszczone czarne buciki zapinane na rzepy. Gdy już otwierała swoje usta, aby odezwać się do zdziwionego nastolatka, przerwał im głos zniecierpliwionego Baekhyuna.

Playing with Fire | Jikook ✓Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz