12

1.3K 53 9
                                        

UWAGA, W TYM ROZDZIALE SA SPOILERY Z MANGI!

Mecz skończył się dosyć szybko, bo graliśmy tylko jeden set, który zakończył się zwycięstwem mojej drużyny. Zaraz po nim wszyscy zbieraliśmy się do wyjazdu, a za dwa tygodnie miał być obóz letni. Do domu odprowadzał mnie Sugawara. Zatrzymaliśmy siś pod moim domem.

-Byłaś dzisiaj świetna Mai, a twoje serwisy są bardzo silne.

-To miłe z twojej strony Suga.

Gdy popatrzyłam na niego, on zawstydzony podrapał się po karku.

-Może spotkamy się jutro, tak wiesz we dwójkę, moglibyśmy pójść do kawiarni lub po prostu na jakiś spacer?

Gdy to usłyszałam moje serce przyspieszyło i bardzo chciałam się zgodzić, ale byłam umówiona z Oikawa i Iwaizumim, którzy mieli jutro przyjść do mnie.

-Bardzo bym chciała Suga ale jestem jutro zajęta, ale pojutrze jestem wolna więc, możemy się spotkać.

-ok, to widzimy się pojutrze, będę po ciebie o 16.

-Do zobaczenia i dobranoc Sugawara-senpai.

-Dobranoc mai-chan.

Weszłam do domu i od razu rzuciłam się na kanapę w salonie. Wzięłam do reki telefon i napisałam na naszej grupie wiadomość.

Od: Krasnal

Chłopaki!

Od: Shittykawa

Co się stało Chibi-chan?

Od: Iwa-chan

No pisz, jesteśmy ciekawi co sieę stało

Od: Krasnal

IDĘ NA RANDKĘ!!!

Od: Shittykawa

Z kim? Gdzie? Kiedy?

Od: Iwa-chan

Na pewno jesteś gotowa na ponowny związek?

Od: Krasnal

Minęło 6 miesięcy, a poza tym on jest bardzo miły i troskliwy

Od: Shittykawa

Dowiemy się w końcu kto to?

Od:Krasnal

Jutro wam powiem.

Wyłączyłam telefon i zobaczyłam przed sobą swojego tatę.

-Co ty taka szczęśliwa?

-Umówiłam się z chłopakiem.

-mam nadzieję, że nie zrani cię jak tamten.

-Mówisz jak Iwa-chan.

-Iwaizumi jest mądrym chłopakiem i martwi się o ciebie. Czyli co jutro przychodzą?

-Tak, będą o 14.

-Dobra, a teraz mów kim jest ten chłopak.

-To Sugawara Koushi, jest z trzeciej klasy i jest wice-kapitanem naszej drużyny siatkarskiej.

-Zawsze wybierasz sobie siatkarzy co?

- Najwidoczniej jestem magnesem na siatkarzy. Dobranoc tato.

-Dobranoc.

Następnego dnia ogarnęłam dom, abym nie siedziała z chłopakami w chlewie. Straciłam rachubę czasu i po chwili usłyszałam dzwonek do drzwi. Otworzyłam i wpuściłam chłopaków do domu. Poszlismy do mojego pokoju gdzie już były przekąski i picie.

- To mów kim jest ten chłopak.

-To Sugawara, wice-kapitan Karasuno.

- Czekaj... to ten platynowłosy?

-Tak.

- Przynajmniej to nie Ushiwaka.

- Nawet nie mówmy o nim, błagam. Dobra mów Shittykawa o co ci chodziło z tą sprawą.

-Właśnie Trashykawa.

- Wiem już co będę robił po liceum... lecę do Argentyny.

W tym momencie wyplułam na niego cole.

-EJJ!!!

-Co kurwa?

- L-E-C-Ę D-O A-R-G-E-N-T-Y-N-Y.

- To jak zaczęliśmy ten temat to

- Nie przedłużaj tylko mów.

-Ja lęcę do USA, a dokładniej do Kalifornii.

- Czyli będziemy rozdzieleni. Mam nadzieję, że nasza przyjaźń przetrwa.

- Jesteśmy przyjaciółmi na zawsze, nawet moje fanki przy was są nikim.

- Czasami zdarza się ci coś mądrego powiedzieć.

Gdy tak się przekomarzali, przytuliłam ich z nienacka. Oboje od razu oddali uścisk. Nawet nie zauwarzyliśmy mojego taty robiącego nam zdjęcie. Gdy się od siebie odsunęliśmy, mogliśmy zauważyć, że cała nasza trójka miała łzy w oczach.

__________________________________

Ostatnio myślałam czy opisywać w książce mecze, osobiścue uważam, że Opisuję je fatalnie. Nawet mecz pomiędzy Karasuno a drużyną Mai nie wyszedł mi tak dobrze jak miał wyjść. Więc raczej bardziej skupiłabym się na fabule niż na meczach. Jeśli chcecie , abym opisywała mecze to piszcie.

I jeszcze jedna rzecz, myślałam o krótkim rozdziale bonusowym związanym z przezwiskiem Mai "Neko-chan". Oraz czy chcielibyście opis głownej bohaterki?



Siostra kocura w karasunoOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz