Od razu mówię, jest to lemon.
Następnego dnia postanowiłam nie iść do szkoły, byłam sama, więc postanowiłam nie przebierać się z piżamy, która składała się z białej bluzki z krótkim rękawkiem i krótkimi czarnymi spodenkami. Oglądałam Yuri on ice, gdy usłyszałam dzwonek do drzwi. Otworzyłam i miałam już zamykać, ale przeszkodziła mi stopa chłopaka.
- Możemy porozmawiać?
-Wczoraj rozmawialiśmy.
-Ale wtedy działałem pod impulsem i nawet nie wiedziałem co dokładnie się stało.
-A teraz niby już wiesz?!
-Iwaizumi mi wytłumaczył.
Otworzyłam szerzej i zobaczyłam w jego dłoniach bukiet słoneczników. Podarował mi kwiaty i ściągnął buty. Ja poszłam dać bukiet do wazonu z wodą, a chłopak do salonu. Wróciłam do niego i usiadłam po drugiej stronie kanapy.
-Mai przepraszam za wczoraj, nie zasługuję na ciebie. Jestem chujem a nie chłopakiem.
-Ej, to ja powinnam przeprosić. Nic ci nie powiedziałam o Terushimie, a powinnam.
-Wybaczysz mi?
-Tak, ale czekaj... nadal jesteśmy parą?
-Tak, znaczy jeśli ty chcesz.
-To co robimy MÓJ chłopaku, jeśli nie idziemy na lekcje?
-Wiesz, jeszcze tak do końca ci nie wybaczyłem, że nic mi nie powiedziałaś o swoim byłym.
Popatrzył się na mnie z błyskiem w oku, a ja wstałam ze swojego miejsca i poszłam w stronę swojego pokoju. Ale jeszcze na chwilę stanęłam i popatrzyłam za siebie w stronę kanapy, gdzie jeszcze siedział Suga.
-Nie sądziłam, że jesteś aż tak zboczony.
-Życie potrafi zaskakiwać Kotku, a ja mam swoje potrzeby, których sam nie dam rady zaspokoić.
W końcu udałam się do pokoju, a za mną platynowłosy. Chłopak zamknął za nami drzwi od mojego pokoju i pocałował mnie namiętnie w usta. Zmusił mnie do położenia się na łóżko, a on sam zawisł nade mną. Zaczął całować moją szyję i zostawiał na niej mokre ślady. Ściągnął ze mnie koszulkę i w tej chwili miałam na sobie tylko spodenki.
-Jesteś taka piękna.
Zarumieniłam się na jego słowa i przy okazji ściągnęłam z niego czarną koszulkę. Pocałował moją prawą pierś, a drugą ugniatał swoją lewą dłonią. Co chwila pojękiwałam, gdy czułam jak chłopak podgryza mój sutek. Oderwał się na chwilę od moich cycków i pocałował mnie zachłannie. Przy okazji czułam jak jego prawa dłoń wsunęła się w moje spodenki. Jęknęłam w jego usta i poczułam jak się uśmiecha. Długo nie musiałam czekać, aż wsadzi swój palec i zacznie nim poruszać.
-Jesteś strasznie ciepła i wilgotna. Tak na ciebie działam?
-Z-zamknij się! Ah!
Dołożył swój drugi palec i robił z nich nożyczki. Po chwili poczułam, że odpływam i krzyknęłam jego imię. On tylko się uśmiechnął i wyjął swoje palce. Oblizał je i pozbył się swoich spodni i bokserek, a ze mnie zrzucił spodenki. Założył prezerwatywę i jednym ruchem wszedł we mnie. Nie wiem ile to trwało, ale po jakiejś chwili Suga ze mnie wyszedł i położył się obok mnie.
-Jeśli tak zawsze będzie po naszej kłótni, to jak dla mnie możemy się kłócić codziennie.
-Zawsze uważałam cię za aniołka w naszej drużynie, a ty okazałeś się być bestią.
-Ale przyznaj, że kochasz tą bestię.
-Tak, kocham.
-To co, gotowa na drugą rundę?
-I ty się jeszcze pytasz?
-Widzisz, sama jesteś diablicą, zresztą wiedziałem to już odkąd graliśmy w put a finger down.
W końcu nadszedł wyczekiwany przeze mnie piątek. Tylko Suga wie po co pojechaliśmy do Kobe. Wczoraj Hinata pogodził się z Kageyamą i teraz normalnie ćwiczą ze sobą na treningach. Na stacji w Kobe byliśmy o 19.23, kilkanaście minut zajęło nam dojście do domu bliźniaków. Zadzwoniłam dzwonkiem i po chwili otworzył nam Osamu.
-Cześć Mai! Hinata! Nic się nie zmieniłeś!
-Cześć Osamu!
-Dobra wchodźcie nie będziecie przecież tak stać! ATSUMU MAMY GOŚCI!
-Gości? Przecież miała być tylko Mai.. Hinata!
-C-c-cześć Atsumu!
Ja weszłam do domu i złapałam za rękę Osamu i pobiegliśmy już na górę.
-Zaplanowałaś to! Beze mnie!
-Wybacz Samu, ale Tsumu mógł zobaczyć nasze wiadomości.
-Racja, ale Hinata przypadkiem nie chodzi z tamtym?
-Hinata z nim zerwał.
-Przez mojego brata?
-Aha. Słyszę ich głosy, przestań się tak szczerzyć!
-Sama masz wyszczerz na twarzy!
W tej chwili do pokoju weszła dwójka zarumienionych chłopaków, a ja popatrzyłam na ich dłonie. Gdyby ktoś przechodził obok tego domu, to pomyślałby sobie, że dwie nastolatki dostały wiadomość od swoich crushy.
-SAMU WIDZISZ TO!
-NIECH KTOŚ MNIE USZCZYPNIE, BO CHYBA ŚNIĘ! AŁAAA TSUMU TAK SIĘ TYLKO MÓWI!!
-Możecie przestać piszczeć?
-Wybacz Sho, ale nie. ATSUHINA IS REAL!
-Mówiłem, że nie będziemy musieli im mówić.
______________________________________________
Podobał wam się rozdział?
Następny rozdział będzie bonusem, który nie wnosi nic do fabuły. Mogę tylko powiedzieć, że będzie to rozmowa na mess i trochę rzeczy poza messengerem i Atsumu będzie w grupie Karasuno. Wystapią też shipy, które będą dopiero wprowadzane.
CZYTASZ
Siostra kocura w karasuno
FanfictionKuroo Mai po rozwodzie rodziców zamieszkała ze swoim ojcem w Miyagi. Ma starszego brata Tetsurou , który został kapitanem drużyny siatkarskiej w liceum Nekoma. Słyszała wiele opowieści o śmietnikowej wojnie, z tego powodu wybrała naukę w Karasuno.Ta...
