(5)

1K 18 5
                                        

Następnego dnia Nowy przyszedł do sali, gdzie leżała Britney zanim jeszcze się obudziła.

-Dzień doberek!! - Powiedział Gabryś  cicho, jednak tak że Britney się obudziła - Haloo! wstajemy!
-Cześć - powiedziała Britney rozciągając się.
-Jak się czujesz? - Zapytał Nowy.
-Aaa dobrze dobrze, z tobą przy mnie najlepiej - Powiedziała z uśmiechem Britney.
-Zaraz zaczynam dyżur - powiedział Nowy
-No to leć! - Powiedziała Britney i zagnała Nowego do pracy.
-No dobrze dobrze już idę. Pa - Powiedział Nowy z uśmiechem i wyszedł z sali, natomiast Britney sie tylko uśmiechnęła.

Nowy miał dyżur z Banachem i z zamiast Britney miał z Sonią. Minęło już kilka wezwań jak nagle przyszlo jedno, dość specjalne wezwanie..

-23s - powiedział Adam przez radio.
-23s zgłaszam się - odpowiedział Wiktor.
-Zasłabnięcie przy parku tym obok zamku, kobieta 26 lat.
-Przyjąłem. Dzieciaki zbierajcie się - Powiedział szybko Banach, i sam poszedł do karetki.

*Na miejscu*

-Dzień do- Britney?? Co ty tutaj robisz? - Zapytał się zdenerwowany Doktor.
-Kurde! mówiłam mu żeby nie dzwonił po karetkę..
-Britney!! Miałaś być jeszcze przez tydzień jeszcze w szpitalu!! - Powiedziała Sonia.
-Oj Britney.. Masz przekichane!! - Powiedział Nowy.
-Dobra zbadamy cię. Nowy ciśnienie Sonia parametry. Chorujesz na coś? - zapytał Banach
-Nie no co pan! Ja zdrowiutka jestem!
-Nie długo nie będziesz taka zdrowiutka - Powiedział pod nosem Nowy
-Co mówisz? - Zapytała Britney
-Yyy ciśnienie! 80 na 110.
-Dobrze Britney zabieramy ciebie

Po dyżurze Nowy wpadł do sali Britney.

-Britney! Co ty robiłaś poza szpitalem?! - Zapytał Nowy
-Nudziło mi się Jezu!!
-Wypisali ciebie, idziemy do mnie?
-No okej.. Czekaj czekaj.. MOGE WRACAĆ DO PRACY!! - powiedziała szczęśliwa Britney
-Nie, nie możesz. Górska powiedziała że masz się  OSZCZĘDZAĆ - Powiedział uśmiechnięty Gabryś, a Britney tylko popatrzyła na niego jakby miała go zabić.

-No kochanie nie możesz się na mnie denerwować!! - Powiedział nowy, całując ją w czoło i robiąc słodkie oczka.
-No ale z tobą się nie da nie denerwować!! - Powiedziała Britney.

*u Nowego*

Britney szybko poszła do łóżka nowego, i się rozebrała jakby była u siebie.

-No co nie idziesz do mnie? - Zapytała
-Wiesz co? Gdzie twoja słodka piżamka kotka!!
-Nie mam jej! nie wzięłam jej wogóle do szpitala!
-No to trudno..

*Nowy się rozebrał i zaczęli ekhem ekhem..*

*Rano*

Nowy wstał pierwszy i pocałował Britney w czoło.

-Dzień dobry!!
-Co ty robisz?! Nie budź mnie jest dopiero 7:30!!
-No dobrze moja księżniczko..

Britney się zaśmiała i założyła na siebie bieliznę.

-Kto robi śniadanko? - zapytała Britney.
-No oczywiście że ty!!
-Ej!! Nie ładnie tak się wracać do chorej kobiety! Poza tym ty robisz
-Ale- - chciał protestować Nowy.
-Żadno ale!!

britneyxnowy *ZOSTAJE POPRAWIONE*Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz