Lan Zhan - przemytnik królików - część 2 już na blogu.
"– Hanguang–Jun, podamy ci środek znieczulający, zanim opatrzymy rany – powiedział jeden z medyków, wyciągając w stronę jego ust rękę z pigułką. – Połknij to.
– Nie ma potrzeby – Lan WangJi odwrócił głowę.
– Ale Hanguang–Jun, musimy oczyścić rany.
– Nie dotykajcie mnie.
Wtedy Lan XiChen wziął medyka na stronę. A po chwili pierwszy talizman usypiający wylądował na czole Lan WangJi'ego. Na wszelki wypadek przylepiono mu jeszcze dwa na przedramionach."
CZYTASZ
WangXian
FanfictionWiększość ff będzie się opierała na wydarzeniach po tych z novelki, choć część rozdziałów ma to, czego mi osobiście zabrakło w novelce - częściowa perspektywa Lan WangJi'ego. Będzie też trochę scen uwodzenia przez Wei WuXiana (w nowym wcieleniu), k...
