Ciąg dalszy,, Pomysł"
Pisak:Dobra plan jest taki:Makak i Wukong odwalicie to co wam zapisałam w scenariuszu. A MK i Red Son jako finał zatańczą razem mega flamenco. Jakieś pytania?
Makak:Nie ma innych kolorów tego szlafroka?
Pisak:Powtarzam po raz 50. Tylko taki był!
Makak:A nie ma chociaż jakiegoś dłuższego? Ziemię obiecaną mi widać!
Pisak:Jest długi i nie maruć! Dobra, kabaret kąpiel versus 2 małpy kurwa, akcja!
Makak:wchodzi w szlafroku z ręcznikiem na głowie.
Makak:Poprosiłem Wukonga 2 lata temu, weź mi w łazience zamątuj rolety. Przecież Bóg wie czy ktoś przypadkiem sobie seansów przed naszym oknem nie robi. Zresztą, ja tam wiem jak się śmieje wiewiórka.
Dobra, wchodzę tam.
Makak: włazi do wanny, nakłada sobie ogóreczki i zaczyna relaks
Monkey king:wywala drzwi z buta
Monkey king:Makak! Na górze obora a w niej dwie łódki, leć do kuźni i zrób mi te parówki!
Pisak:Kurwa! Wukong znowu zapomniałeś tekstu!
Monkey king:Oj przepraszam.
Pisak:Dobra trudno, jako że 1 część poszła się jebać przechodzimy do drugiej. MK! Red Boy! Come here!
,, Nikt nie przychodzi"
Pisak:Jprdl! Gdzie oni są?!
Fur:Obściskują się w szafie.
Pisak:Co?! Teraz ich... Obściskują?!
Fur:kiwa głową
Pisak:Kurwa, gdzie mój aparat?!
Pisak:biega i szuka aparatu, potyka się i upada na twarz
Fur:A morał z tego taki, żeby nigdy nie słuchać Mei.
Wanna:zaczyna płonąć
Fur:Nosz kurwa.
P.S. Fur to ksywka mojego kota na wattpadzie.
CZYTASZ
Małpi kabaret
HumorA oto śmieszne opowiadanka z nawiązaniem do Monkie kid. Uwaga! Opowiadania będę raz krutsze i raz dłuższe, mogą się w nich pojawić wulgaryzmy i niektóre z nich są talksami. Tak czy siak miłego czytania 😊
