Mówi się, że nieszczęścia lubią chodzić parami, ALE TE NIESZCZĘŚCIA CHYBA SIĘ LICZNIE ROZMNOŻYŁY!!! Najpierw tort, na który dmuchała Mei (dokładniej to na niego pluła ale bądźmy szczerzy, i tak wszyscy by go zjedli) został porwany przez strusia. Sandy próbował go powstrzymać ale stuś porwał i jego. Red Son krzyknął siarczyste: ,,KURWA!".
Policja zjebała sprawę z bombą i sala przepadła. Demon znów zawołał: ,,KURWA!".
Gnijąca panna młoda ukradła suknię Red Sona. Znowu ,,KURWA!".
A na domiar złego wynajęty zespół muzyczny zjadł przeterminowany jogurt i dostał epickiej sraczki. ,,KURWA!".
MK był już całkowicie rozbity. Położył się na podłodze, nogi wsunął pod brodę i zaczął jęczeć. Jego narzeczony się do niego przyłączył. Po chwili wszyscy się do nich dołączyli. No...prawie wszyscy, Mei stała w kącie i drapała się po tyłku w zamyśleniu.
,,Jakby tu ocalić ten ślub? Przecież nie po to tak długo shipowałam tę parkę by teraz wszystko poszło się jebać. Hmmmmmmmmmmmmmmm...kurwa, chyba właśnie pierdłam."-pomyślała zielonowłosa.
Nagle do głowy wpadł jej genialny pomysł, wyciągnęła swój drugi telefon i zadzwoniła do swojej znajomej z mafii.
-Halo? Szefowo to ty?- spytał dziewczęcy głos.
-Nie debilko z tej strony Pingwin Stefan, Jasne, że ja!
-Przepraszam, ale szefowa sama mówiła,że jest dziś nie dostępna.
- Wiem co mówiłam, ale teraz muszę naprawić zjebaną sprawę! Więc słuchaj uważnie bo inaczej cię zamorduję! Jasne?!
-T-t-tak Szefowo. Jak słońce.
-Super, więc potrzebuję Pinkie Pie z ,,My Little Pony ", napadnijcie na pałac Jadeitowego Cesarza i przygotujcie go na ślub, weźcie Ściosa z ,,Niebezpiecznego Henryka" i nie zapomnijcie o zespole ,,Imagine Dragons"! Macie godzinę! Inaczej poznacie mój gniew!
-Oczywiście szefowo.
-No to nara. Buziak w ryj.
Mei się rozłączyła jako pierwsza. Była zdeterminowana by doprowadzić tę sprawę do końca, pozostawało tylko jedno pytanie,jak do chuja miała poprawić humory tych dziadów na podłodze?! O to jest pytanie...
Ciąg dalszy nastąpi...
CZYTASZ
Małpi kabaret
FanfictionA oto śmieszne opowiadanka z nawiązaniem do Monkie kid. Uwaga! Opowiadania będę raz krutsze i raz dłuższe, mogą się w nich pojawić wulgaryzmy i niektóre z nich są talksami. Tak czy siak miłego czytania 😊
