5.Numer zastrzeżony

1.5K 29 2
                                        

Rano wstałam o 9, jak zwykle po przebudzeniu włączyłam telefon żeby przejrzeć wszystkie social media. Weszłam na wiadomości a tam
,, Numer zastrzeżony"- zdjęcie.
Odrazu otworzyłam wiadomości i mnie wmurowało. Było to zdjęcie rezydencji momentów...

Numer zastrzeżony:

Witaj, Abby 😈

Witaj, Abby 😈

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.


...kto to jest.... skąd ten ktoś mnie zna?!
Wiedziałam że muszę o tym komuś powiedzieć, ale komu?
Tony będzie mieć wywalone. Shane by się zamartwiał. Will' a nie ma , wyjechał na spotkanie, Vincent by chciał się wszystkiego dowiedzieć, tak czy siak będę musiała mu powiedzieć ale nie teraz, Hailie nie chce wplątywać w takie rzeczy....a może Dylan...
Dobra co mi tam napiszę do niego.

Dylanek🦧💯

Dobranoc młoda 😴
4 lipca godz.23:34

Dobranoc stary ❤️
4 lipca godz.23:35

Dzisiaj

Dylan... możesz do
mnie przyjść..?
Dzisiaj godz.09:12
Idę!
Dzisiaj godz.9:12

Szybko odpisał jak na niego. Nie zdążyłam odłoży telefonu a on już zapukał do drzwi.

- Wchodź- powiedziałam, a on jak na rozkaz szybko wszedł do mojego pokoju i usiadł koło mnie.

- Co jest?- spytał nerwowo

- Patrz...- pokazałam mu zdjęcie przesłane przez nieznany numer.

- O k****- spojrzałam tylko na niego a on odrazu odpowiedział na moją mine, dobrze wiedział że nie lubię przeklinania- no przepraszam, ale no k**** jak można wysyłać dziewczynie zdjęcie jej domu ?! Jeszcze ją specjalnie denerwować?!

-Nie wiem...naprawdę Dylan nie wiem...- ze łzami w oczach zaczęłam do niego mówić - ej....a Hailie nie dostała takiej wiadomości...

- Nie mówiła nic. Zaraz pójdę zobaczyć.- Dylan był bardzo przejęty tą wiadomością. Czułam że się bał ale nie chciał tego okazywać. - gdybyś dostała znowu jakaś wiadomość tego typu odrazu idziesz do któregoś z nas. Ja pójdę do Hailie i idę do Vince'a.

Przebrałam się i zeszłam na dół z telefonem w razie gdybym miała pokazywać wiadomość. Siadłam przy stole i siedziałam wpatrzona w wiadomość która strasznie mnie przejęła.
Nawet nie zauważyłam kiedy przyszedł Shane, poczułam tylko że przytulił mnie od tyłu. Po chwili ocknęłam się i usłyszałam jego spokojny a z drugiej strony zaciekawiony głos.

- Cześć- poczułam jego usta na policzku. Był to delikatny buziak na przywitanie.- ...czy to.... ej czemu tu jest nasz dom?!- zaczął dopytywać Shane.

Prawie jak MonetOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz