Konrad
Jakiś czas później szliśmy już w stronę bloku. Byłem wściekły na Dallasa, nigdy się tak nie zachowywał, a dziś dostał jakiegoś szału. Nie miałem wyjścia i musiałem siłą pociągnąć go do domu. Kolejna magiczna chwila z Emi tak blisko, uleciała gdzieś bezpowrotnie. Nie mogłem przestać myśleć o jej ustach ...
Przez całą drogę powrotną rozmawialiśmy o moim mieszkaniu. Emilka bardzo zaangażowała się w ten projekt, a ja nie mogłem doczekać się efektów jej pracy. Obiecała, że wkrótce uchyli rąbka tajemnicy i pokaże mi szkice, choć zwykle tego nie robiła. Pożegnaliśmy się pod jej drzwiami i wróciłem z Dallasem do Daniela.
Żeby zająć czymś myśli, postanowiłem złożyć zamówienie w sklepie budowlanym. Chciałem jak najszybciej ogarnąć lokal, kupić potrzebne sprzęty i zacząć pracę na całego. Na szczęście musiałem tam jedynie odmalować ściany. Wcześniej mieścił się tam gabinet kosmetyczny, więc mój remont nie wymagał dużych nakładów finansowych. Udało mi się umówić dostawę już na jutro, więc byłem bardzo zadowolony. Byłem ciekawy jak to finalnie wyjdzie, bo czekałem już na powrót do pracy, która była jednocześnie moją pasją. Musiałem pomyśleć jeszcze o jakiejś reklamie i stronie internetowej, bo klienci nie znajdą się przecież sami. Liczyłem w tej kwestii na podpowiedzi ze strony Daniela, który był w końcu programistą i znał się na tym.
Było już dość późno, kiedy się położyłem, a mimo tego nie mogłem zasnąć. Moje myśli bezustannie wracały do Emilki i było to już nieco frustrujące.
Emilia
Po dwóch dniach przerwy od biura, wróciłam do pracy pełna energii do działania. Z ogromną przyjemnością realizowałam projekty dla Konrada. Całkowicie mnie to pochłonęło i dopiero gdy zbierałam się już do domu, zauważyłam wiadomość od babci. Dawno już nie rozmawiałyśmy dłużej, dlatego zerknęłam na zegarek i postanowiłam teraz zadzwonić i zapytać co u niej słychać. Moja babcia była niesamowitą osobą. Gdy przeszła na emeryturę, spotkała przypadkowo swoją pierwszą miłość – Henryka i po kilku miesiącach postanowiła postawić wszystko na jedną kartę i przeprowadziła się do niego do Kanady, ku przerażeniu moich rodziców. Mój dziadek nie żył już od kilkunastu lat i uważałam, że jak nikt zasługuje ona na szczęście. Pana Henryka polubiłam od pierwszej chwili i po tych kilku latach był dla mnie jak dziadek, mimo, że nie spotykaliśmy się bardzo często. To właśnie za sprawą babci i Henryka wybrałam Wrocław jako miejsce do życia, gdy potrzebowałam uciec od wspomnień i wydarzeń, które mnie spotkały. Wrocław był rodzinnym miastem mojej babci i tu spędziła całe dzieciństwo i młodość i tu właśnie zakochała się w Henryku, którego musiała opuścić, gdy jej rodzice zadecydowali o wyprowadzce na Wybrzeże. To, że spotkali się ponownie po wielu latach uważałam za coś niesamowitego! Prawdziwe zrządzenie losu. Przeznaczenie...
- Kochanie! – babcia odebrała niemal natychmiast. – Wysłałam ci rano wiadomość i trochę się już martwiłam.
- Cześć babciu, przepraszam, że nie odpisałam, ale miałam nawał pracy.
- Zdecydowanie za dużo pracujesz. Czy to nadal sprawy dotyczące tego hotelu?
- Nie, tam już wszystko dopięte na ostatni guzik. W sobotę wielkie otwarcie – odpowiedziałam, układając rzeczy na biurku.
- Cudownie! Taka jestem z ciebie dumna, że realizujesz marzenia! Nie mogę się doczekać zdjęć, wyślij proszę jak to finalnie wygląda.
- Jasne, babciu. W sobotę będę tam wcześniej przed gośćmi, żeby wszystkiego dopilnować, więc na pewno coś zrobię. Właściciel hotelu obiecał mi też profesjonalne zdjęcia do mojego portfolio.
CZYTASZ
Oddycham w twoich snach
RomanceTrudne wydarzenia z przeszłości sprawiły, że Emilia zamknęła swoje serce w obawie przed zranieniem. Poświęca się rozwijaniu swojej firmy i kocha pracę projektantki wnętrz. Niespodziewanie poznaje Konrada, który po kilku latach pobytu w Stanach, wra...
