Po powrocie do domu, tego samego dnia, ktoś zapukał do moich drzwi. Za wizjerem stał Jisung z parasolem. Masując swoje mokre włosy ręcznikiem, otworzyłem mu.
— Przejeżdżałem taksówką obok domu Hwanga, co ty tam robiłeś? — zapytał twardo z zawiniętymi rękami. Nagle chciał wyjaśnień?
Rzuciłem ręcznikiem o podłogę i wciągnąłem chłopaka do domu. Nie miałem ochoty z nikim rozmwiać, jednak nadal był to mój przyjaciel, a to była ostatnia szansa na pogodzenie.
Han zostawił swój mokry parasol przed drzwiami, zdjął buty, a ja zaprowadziłem go do mojego pokoju.
Sam rzuciłem się na podłogę. Oparłem się o ramę łóżka, a Jisung spoglądał na mnie ze zdziwieniem. Jeszcze mnie nie rozumiał...
Przypominając sobie moje uczucie do Hwanga i ich nagły zanik, sięgnąłem po paczkę papierosów. Moje dłonie zaczęły się trząść.
Nawet Han spostrzegł moje zachowanie. Z trudem przełykałem napój energetyczny, co chwilę zaciągając się dymem. Chłopak siedzący obok mnie nie wiedział dlaczego w moich oczach pojawiały się łzy.
Wyjaśniłem mu wszystko. Co robiłem przy domu nauczyciela i jak się czułem. Sam nie rozumiałem siebie, jednak wciąż byłem przekonany, że miałem coś do Hwanga, ale ten to odrzucił. Powód jego dwubiegunowości był nie znany. Rozumiem, że miał żonę i, że praca w szkole mu na to nie pozwalała. Ale kto normalny dobierałby się do ucznia? To było dla mnie za dużo...
— Felix kurwa, jak zaraz się nie uspokoisz to zadzwonię po tego Hyunjina i wtedy dopiero sobie poryczysz — powiedział uderzając mnie mocniej w ramię. Spojrzałem na niego popijając energetyka. To nie było to, że byłem smutny. Tak nie wyglądał smutek, poza tym ja nigdy nie rozpaczałem. To było bardziej jak zaufanie... A bardziej jego brak. Po prostu moja głowa to był totalny rozpierdol.
— I co, będziesz się mścił? Tak do niego podbijałeś, a teraz wyglądasz jakbyś miał kogoś zabić — wyśmiał mnie Han.
— Zemszczę się.
— Hm? Dobra, dobra... Nie żartuj. Choćby nawet co taki uczeń mógłby zrobić staremu facetowi — zaśmiał się.
— Zemszczę się, a ty mi w tym pomożesz — odłożyłem puszkę po napoju i zbliżyłem się do jego twarzy — powiesz dyrektorce o naszej relacji. Hwang z pewnością straci pracę.
Czy było to konieczne? Nie. Jednak Hwang Hyunjin wystawił mnie dwa razy. Wiedział, że mam do niego uczucia, a i tak mnie zostawił. Dlaczego miałbym mu odpuścić?
CZYTASZ
MR. HWANG || hyunlix
FanfictionLee Felix pisał znakomite wypracowania, co zaimponowało jego nauczycielowi, panu Hwangowi. Uczeń zupełnie przypadkowo nabrał bliższą relację z profesorem. Obaj spotykali się przed lekcjami, a także po nich. Wszystko zmieniło się po pewnej sytuacji...
