- Gdzie są formularze 3 E? Nie mogłam ich nigdzie znaleźć - spytałaś chłopaka, który głównie odpowiadał za papierkowe sprawy w samorządzie. Przez ostatnie pół godziny szukałaś formularzy dotyczących rozpisu zajęć dodatkowych i przyszłych egzaminów. Miałaś już wszystkie zebrane, oprócz pechowej 3 E. Miałaś je rozdać przewodniczącym na zebraniu, które odbędzie się za kilka godzin. Specjalnie przyszłaś wcześniej do szkoły, aby zająć się tym wszystkim. Nie miałaś zamiaru opuścić ani jednej lekcji z tego powodu - ta szkoła była na zbyt wysokim poziomie i jakiekolwiek braki ciężko było uzupełnić. A ta dziwna atmosfera w niczym nie pomagała. Miałaś wrażenie, jakby każdy tylko czekał na twoje potknięcie.
Szczerze mówiąc, miałaś gdzieś te wszystkie kpiny i oszczerstwa w stronę tej klasy E. Uważałaś, że to niezmiernie głupie, poddawać się takiemu samouwielbieniu. Dawno zrozumiałaś, na jakich zasadach działa ta szkoła. Jak bardzo dyrektorowi zależy, aby jego uczniowie mieli przykład słabych uczniów. Takie ofiary, które służyły ich samorozwojowi.
Jeśli to nazywają sposobem edukacji, to jak daleko posuną się, aby pomóc tej garstce "lepszych"?
Chłopak, którego imienia właśnie nie pamiętałaś, zaśmiał się szyderczo. Nie mogłaś uwierzyć, ale stał się brzydszy niż był wcześniej. Przypominał ci takiego małego, złośliwego goblina, który tylko czeka na niegrzeczne dziecko, aby podarować mu rózgę i szepnąć do uszka " Mikołaj nie istnieje". Brakowało tylko szpiczastych uszek i śmiesznego ubranka.
- Nie przejmuj się tym, młoda. - Coś w tobie zadrżało. Jesteś młodsza tylko o rok, a on cie tak nazywa? W sumie, może to on jest mentalnym staruszkiem. W myślach pożyczyłaś mu katorgi noszenia pieluchy. - Oni sobie poradzą bez tego.
Dobrze wiedziałaś, jak bardzo sobie "poradzą". Cały samorząd miał zamiar powtórzyć swój wybryk z poprzedniego zebrania. Zirytowałaś się jeszcze bardziej. Gdy przyglądałaś się wtedy bezradnej klasie, z której żartowali jak zawsze miałaś ochotę uderzyć kogoś w twarz. Nie miałaś najmniejszego zamiaru zobaczenia tego po raz drugi.
Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.
Ksero szkolne całkowicie odmówiło współpracy. Czy nawet rzeczy martwe w tej szkole nienawidzą klasy 3 E? Po próbach zrestartowania, naprawy, uderzania aż się poprawi - nic nie pomogło. Nie chciałaś wołać nauczycieli, aby coś zaradzili, w końcu zareagowaliby śmiechem. "Pomagać tej klasie? A jedynkę chcesz?" - tak pewnie brzmiałaby na konwersacja na poziomie.
Nie miałaś już czasu, aby gdziekolwiek pojechać. Zaraz miał zabrzmieć pierwszy dzwonek. Zostało ci jakieś pięć przerw i lekcji do zebrania. Nie mogłaś tak tego zostawić.
Sprytnie ukradłaś parę kartek z sekretariatu i skierowałaś się ku pustej klasie, a właściwie magazynku. Po zablokowaniu drzwi krzesłem, wzięłaś się do pracy. Upięłaś włosy w lekkiego kucyka, aby ci nie przeszkadzały. Wyciągnęłaś z plecaka potrzebne przybory i jak najstaranniej zaczęłaś przerysowywać plan na puste kartki.
***
Trzymając w ręku zapełnione rozpiski przybliżałaś się ku klasie E. Wszyscy jej członkowie zeszli właśnie z swojej góry i odpoczywali na placu przed szkołą. Rozejrzałaś się, czy nie ma zbyt wielu uczniów ze szkoły. Nie zauważając żadnego niebezpieczeństwa, podeszłaś do nich.
To nie tak, że wstydziłaś się pomagać tym ludziom. Nie chciałaś tylko, żeby ktoś poleciał z tym do dyrektora. Wszelkie akty bezinteresownej dobroci wobec tej klasy kończyły się karami w postaci dodatkowych lekcji, a a skrajnych przypadkach nawet wysłaniem do piekła w tej szkole - 3 E. Może i nie popierałaś żartów z nich i broniłaś, jak najwięcej mogłaś, ale nie zamierzałaś sama tam trafić. Miałaś wielkie plany na siebie, a raczej twoi rodzice mieli. Twoje marzenia nie liczyły się dla nich zbytnio, więc podarowali ci swoje i kazali spełniać. Byłaś im w jakiś sposób wdzięczna za opiekę, ale planowałaś wyprowadzić się, gdy tylko osiągniesz pełnoletność. Nie możesz pozwolić, aby ktoś inny żył za ciebie.
CZYTASZ
One Shots
FanfictionZbieram zamówienia na one shoty *0* Głównie z takich anime jak: ~Haikyuu ~Kuroko no basket ~Noragami ~Kamisama Hajimemashita ~Durarara ~No game no life ~Kokoro Connect ~Ansatsu Kyoushitsu ~Ao no Exorcist Ale możecie prosić też o...
