21.05.16

564 49 11
                                        

Waga: 85,2

-0,6 

Sobota i niedziela były dniami, kiedy miałam jakieś napady głodu. W niedzielę zjadłam dwie porcje zapiekanki bo nie potrafiłam się powstrzymać. W sobotę miałam rest day, nie ćwiczyłam, a w niedzielę zrobiłam I trening odchudzający z CodziennieFit. W poniedziałek miałam jechać na siłownię, ale niestety nie wypaliło. W środę i piątek zrobiłam 40-minutowe cardio na siłowni, we wtorek i czwartek godzinne. Wyszłam z tych treningów dosłownie mokra. Myślę, że to że tak mało schudłam jet kwestią diety. Jadłam zdrowo, ale za dużo. Dodatkowo nie jestem w stanie jeść w regularnych porach, a to bardzo ważne. 

Dzisiaj czeka mnie spore wyzwanie bo jadę do koleżanki na urodziny. Mam nadzieję, że uda mi się uniknąć zjedzenia tortu.

Wczoraj musiałam zrobić to czego nienawidzę, kupić sukienkę. Chodzisz od sklepu do sklepu, nigdzie nie ma twoich rozmiarów, a jeśli są to tylko sukienki, jak dla babci. To sprawia, że czuję się strasznie niekomfortowo, rozumiem że nikt nie ma ochoty oglądać nas, grubasów w sukienkach, ale czasami i my musimy je założyć. Szukałam czegoś czarnego, klasycznego. Kiedy już straciłam wszelkie nadzieje, poszłam do sinsay'a, przymierzyłam trzy sukienki i o dziwo wszystkie były dobre, jedna teoretycznie to rozmiar L. Ostatnio w sinsay'u kupiłam dwie pary spodni dresowych z których znalezieniem też miałam ogromny problem.

Przedwczoraj jedna z was napisała do mnie, czy mogłabym jej ułożyć trening, jak narazie robiłam to tylko dla siebie, ale chętnie podzielę się ćwiczeniami, które wykonywałam. Zajmę się tym jutro, chciałbyście żebym go tu opublikowała? Może komuś by pomógł, a jeśli były by w nim jakieś błędy to byście mnie poprawiły. Ja w chwili obecnej tygodniowo robię trzy treningi z yt, a trzy na siłowni, ale plan zawierałby tylko ćwiczenia dostępne w internecie.

Mam nadzieję, że dla was ten tydzień był lepszy, niż dla mnie :)

I'm trying to lose weightOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz