21.

2.1K 187 84
                                    

Harley

Dolecieliśmy do domu Ivy. Po drodze zostawiliśmy Catwoman i Deadshota, który obiecał, że w wolnym czasie wróci po zapłatę. Wyszłam na chwilę z kabiny, żeby pożegnać się z moją przyjaciółką.

- Jutro do was wpadnę - Przytuliła mnie Ivy.

- W porządku - Uśmiechnęłam się do niej. Rzuciła rozgniewane spojrzenie Jokerowi i zjechała po linie na ziemię.  

Już miałam wracać i spędzić ten lot do końca w kabinie, ale J złapał mnie mocno za nadgarstek.

- Możesz w końcu się do mnie odezwać?! - Wywarczał - Co ja ci zrobiłem?!

- N-nic...

Joker

- Więc o co chodzi? - Westchnąłem i odwróciłem Harley twarzą do siebie. Po jej policzkach powoli spływały łzy.

- Bo t-to przeze mnie... t-trafiłeś tam... - Wyszeptała - I j-ja cię zdradziłam i w ogóle... - Przewróciłem oczami.

- I uważasz, że jeśli się ode mnie odizolujesz stłumisz wyrzuty? - Pokiwała lekko głową. Przyciągnąłem ją do siebie i zaśmiałem się - To nic ci nie da, wiesz o tym?

Harls otarła łzy i zamknęła oczy. Wzięła głęboki wdech i wyjąkała:

- N-nie jesteś na mnie z-zły? - Odsunąłem ją lekko od siebie i spojrzałem jej w oczy.

- Nie złoszczę się o tą zdradę, a bardziej o to, że się nie przyznałaś...

- Jak to... Jakim cudem nie jesteś zły? - Zmarszczyła brwi.

- Teraz jesteśmy kwita - Wzruszyłem ramionami, po czym zdałem sobie sprawę z tego, co powiedziałem i zasłoniłem usta dłońmi.

- SŁUCHAM?! - Krzyknęła rozwścieczona - Miałeś mi mówić o wszystkim! Kiedy?! Z kim?! - Wymachiwała rękami w furii wykrzykując pytania, a ja w tym czasie starałem się ją uspokoić.

- Harley... porozmawiajmy o tym w domu... - Westchnąłem i przeczesałem palcami włosy.

- Nie, porozmawiamy o tym tu i teraz! - Wywrzeszczała - Masz odpowiedzieć na moje pytania! Kiedy, z kim i dlaczego?!

- Księżniczko... - Uderzyła mnie w rękę, którą chciałem położyć jej na biodrze, co nakłoniło mnie do odezwania się - Kiedy siedziałaś w piwnicy obrażona i smutna, ale nie mam pojęcia z kim...

- Czy ty chcesz mi teraz powiedzieć, że chodziłeś na dziwki?! - Oburzyła się.

- Harl... lepiej będzie, jak odłożymy tą rozmowę na później...

- Nie! Masz mi powiedzieć! Dlaczego mi to zrobiłeś?! - Odsunęła się  krok w tył.

Harley (znowu za dużo przeskoków 😑 ~ d.A.)

- A dlaczego ty całowałaś tego chuja za moimi plecami?! - Zdenerwował się J. Jakiś podświadomy głos, łudząco podobny do głosu Chloe, podpowiadał mi, że powinnam zakończyć tą dyskusję i rzeczywiście poczekać z tym do powrotu, ale go nie słuchałam.

- Z iloma mnie zdradziłeś?! - Joker przymknął oczy - Widzisz?! I ty to nazywasz "kwita"?! 

- Ale ja miałem powód!

- Jaki?! Nie mogłeś wytrzymać tygodnia bez seksu?! Ty i twój niewyrzyty chuj nie mogliście wytrzymać?! - Wypaliłam bez zastanowienia.

- A żebyś wiedziała dziwko! - Wykrzyczał - A ty nie mogłaś trzymać rączek przy sobie i zadowoliłaś się Black'iem!

- Nie wyzywaj mnie od dziwek! - Drżałam już z wściekłości.

- Będę mówił na ciebie tak, jak mi się będzie do cholery chciało! - Pchnął mnie lekko w tył.

Potknęłam się i upadłam na plecy tuż przed otwarty na całą szerokość "wyjściem". Już miałam wstawać, ale Joker stanął jedną nogą na moim brzuchu i przygniótł mnie do ziemi.

- D-daj mi wstać... - Warknęłam. Pochylił się nade mną i podał mi rękę, jednak przez jego nogę nie dałam rady się podnieść.

- A co by było, gdybym teraz cię zrzucił w dół? - Wyszczerzył się.

- B-błagam cię... - Przycisnął mnie jeszcze mocniej do podłoża - P-pączuszku... Błagam, nie rób tego...

- Mmm... teraz jesteś miła? Błagasz... - Zabrał nogę i natychmiast usiadł na mnie okrakiem - Wiesz, że nie zrobiłbym tego...

- W-wiem... - Po moich policzkach spłynęły łzy.

- Kłamiesz? Myślisz, że byłbym w stanie to zrobić...

- W-wściekły? P-pewnie tak-k... - Zamknęłam oczy i zagryzłam wargę. Poczułam, jak Joker kładzie rękę na moim czole i przejeżdża nią wzdłuż policzka.

- Rozmawialiśmy o tym księżniczko... Wściekły nie jestem sobą...

- Czyli n-nie zrobiłbyś tego-o? - Wyjąkałam łykając łzy.

- Nigdy w życiu - Otworzyłam oczy i zobaczyłam, że J pochyla głowę do tyłu patrząc w sufit - Nie zraniłbym celowo mojej królowej...

+×+×+×

Witam 😅

Przepraszam, że rozdział dopiero teraz...

Ale będę zimną suką i się nie usprawiedliwię 😎

A tak serio, to przepraszam za przerwę

Jutro mam zamiar wziąć się za poprawianie pierwszych rozdziałów pod względem interpunkcji i braku wyczucia czasu (miałam zrobić to przedwczoraj, ale tak się złożyło xd)

Fabuła w żaden sposób się nie zmieni 😄

Gwiazdkujcie i komentujcie

Cusiek :*

   

Only Crazy? Where's Love? | Harley Quinn X Joker ✔Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz