Cameron
Cały czas mam przed oczami moment, kiedy zobaczyłem ją siedzącą obok furtki. Cały czas mam przed oczami moment, kiedy zobaczyłem wbity w nią nóż. Cały czas mam przed oczami ją płaczącą, bo się bała. Cały czas mam przed oczami moment, kiedy wjeżdżała na noszach do karetki nieprzytomna, a potem odjechała do szpitala. Cały czas mam przed oczami moment, kiedy Jack i Shawn biegli do mnie, chcąc jak najszybciej dowiedzieć się, co z moją księżniczką. Cały czas mam przed oczami lekarza, który powiedział nam, że Mia zapadła w śpiączkę.
Wraz z nią, zapadłem się ja.
Minęły trzy tygodnie, a Mia nadal się nie obudziła.
Dziś Mia miała mieć kolejną operację. Całą trójką staliśmy przy jej łóżku, patrząc na nią. Denerwowaliśmy się jak cholera. Nikt z nas nie wiedział, ile to będzie trwało. Lekarze mówią nam, że będziemy musieli trochę poczekać. A najgorsze jest właśnie czekanie, bo nie wiesz, czy czekasz na dobrą, czy złą wiadomość.
Zanim operacja się zaczęła, do głowy wpadł mi pewien pomysł. Bardzo głupi pomysł. Nie myśląc za wiele wybiegłem z sali, mówiąc chłopakom, że wrócę za godzinę. Po wyjściu ze szpitala wsiadłem do auta, jadąc w tylko mi znanym kierunku.
Więzienie.
Po parunastu minutach znalazłem się u celu. Wysiadłem z auta i zwróciłem się w kierunku aresztu. Podświadomość podpowiadała mi, że to bardzo zły pomysł, ale nie zamierzałem tego słuchać. Wszedłem do budynku i skierowałem się w stronę ochroniarza.
Poprosiłem go o wizytę u Matta. Ten chwilę się wahał, ale kazał mi zaczekać. Po paru minutach zaprowadził mnie pod drzwi do odpowiedniej sali. Nie mogłem się już wycofać. Wziąłem głęboki oddech i wszedłem do pomieszczenia. Od razu go zobaczyłem. Siedział ze zwieszoną głową przy stole i wpatrywał się w swoje ręce. Kiedy usłyszał kroki, podniósł wzrok i wtedy mnie zobaczył. Na jego twarzy wymalowało się chwilowe zdziwienie, które od razu zostało zastąpione słabym uśmieszkiem.
Cholera, nie wyglądał za dobrze. Jakby czegoś żałował.
- Cameron Dallas - wypowiedział słabym głosem.
- Matthew Espinosa - odrzekłem.
- Po co tu przyszedłeś?
- Dobrze wiesz, po co.
Dopiero wtedy usiadłem naprzeciwko niego. Patrzył się w stół, tak jakby mnie tu w ogóle nie było. Tak jakby nie chciał patrzeć mi w oczy.
- Skąd wiesz? - spytał, nadal unikając mojego wzroku.
- To jest teraz mało ważne. Dlaczego to zrobiłeś? - spytałem głosem pełnym bezradności. Dopiero wtedy spojrzał na mnie.
- Pamiętasz, jak wtedy, pierwszy dzień po moim powrocie, Mia uderzyła mnie drzwiami od ubikacji?
- Co?- wiedziałem, o co mu chodzi, ale musiałem udawać głupiego.
- Wiem, że to widziałeś, Cameron. Nie udawaj. Chciałem z nią wtedy porozmawiać, wyjaśnić to wszystko. Ale ona mnie odrzuciła. Cholera - przetarł twarz i spojrzał na mnie bezradnie. - Zrobiłbym wtedy dla niej wszystko. Nawet zerwałbym kontakty z tamtymi ludźmi, przestałbym brać narkotyki. Rozumiesz?
Doskonale rozumiałem, co on czuje. Nigdy nie widziałem go w takim stanie. Nawet wtedy, kiedy byliśmy przyjaciółmi.
- Zakochałeś się w niej - to było bardziej stwierdzenie niż pytanie. To zdanie sprawiło, że chłopak spuścił głowę. - Ale do tego stopnia, żeby chcieć ją zabić?
- Chciałem się na niej zemścić, nie chciałem jej zabijać. Kiedy to zrobiłem, byłem pod wpływem. Nie planowałem jej zabijać. Planowałem ją po prostu zastraszyć czymś, a potem odpuścić. Jest dla mnie zbyt cenna, bym ją tak bardzo skrzywdził. A kiedy następnego dnia dowiedziałem się, co zrobiłem...
- Nic nie pamiętałeś?
- Nic a nic. Nawet nie pamiętałem, skąd wiedziałem, że do ciebie idzie.
- Gdybyś nie zrobił tego przy moim domu...
- Dziękuję, że ją uratowałeś.
- A wiesz, kto was wsypał?
- Ja.
- Że co? - spytałem, niedowierzając.
- Nie chciałem dłużej tego wszystkiego ciągnąć. Więc zgłosiłem się na policję. Po prostu nie dawałem już rady.
- A wiesz, że Mia jest w śpiączce? I że w tym momencie przechodzi jedną z wielu już operacji? To wszystko może odbić się na jej psychice! - powiedziałem, na co chłopak wytrzeszczył oczy. - Zresztą, nie tylko na jej, ale też naszej - wstałem i już miałem zamiar wychodzić, ale podszedłem do niego - Jeśli Mia się nie obudzi, to nogi z dupy ci powyrywam. I wiem, co czujesz, Matt. Sam też to czuję. Mógłbym zrobić dla niej wszystko, byleby była kiedyś tylko moja.
CZYTASZ
mistake || c.d.
Fanfiction17-letnia Mia jest siostrą popularnego w całej szkole dziewiętnastoletniego Jacka Gilinsky'ego. W ich domu codziennie widuje dwójkę przyjaciół zarówno brata, jak i jej - Camerona i Shawna, z którymi zadają się już od dłuższego czasu. Razem z przyjac...
