Przebieralnia.

843 47 4
                                        

Idziesz z nim na zakupy, trzymacie się za ręce i chodzicie po sklepach, które nie mają końca.  Wchodzicie do sklepu z bielizną, ty powybierałaś sb parę nowych koronkowych staników. I przeglądasz się w lustrze w przymierzalni. Wtedy do przebieralni wbiega Justin.
(T.i) Jeszcze się nie ubrałam !- zatyka Ci usta dłonią.
Justin - fanki w sklepie...musiałem się ukryć, a teraz Ciii..- zabrał ręke i zaczął  pożerać Cię wzrokiem. Delikatnie objął Cię w pasie i mocno pociągnął. Bezwładnie upadłaś mu na wyrzeźbioną klatkę piersiową.
Justin - No chodź do swojego tatusia, mój 8 cudzie świata- powiedział prawie bezgłośnie. I zaczął mruczeć Ci do ucha uwodzicielsko. Składał mokre, pocałunki na twojej szyi, przechodził Cię dreszcz rozkoszy gdy czułaś jego gorące usta. Słodkimi, drobnymi pocałunkami dotarł do twoich ust gdzie zaczął Cię namietnie pocałować, a jego ręką wylądowała na twoim tyłeczku.Wasze języki, tworzy spójną całość, a z twarzy nie schodził Ci rumieniec. Po jakiś paru minutach oderwaliście się od sb zadyszani.
Justin - Chyba już sb poszły...- odwrócił się w strone kotary, jakby miał wychodzić.
(T.i)- To był tylko blef by  się tu dostać ?
Justin - Może ...

i)- To był tylko blef by  się tu dostać ? Justin - Może

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

thexnns

Ej ty! Imaginy. //Justin BieberOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz