— Która godzina? — zapytał Taehyung szeptem, leżąc obok Jungkooka.
— Nie mam pojęcia, telefon mi się rozładował — odparł starszy i spojrzał na blondyna.
Był piękny.
Był piękny i Jungkook nigdy temu nie przeczył, a nawet czasami dyskretnie sam mu to mówił.
Leżeli na trawie, w jakimś rzadko odwiedzanym przez ludzi miejscu i patrzyli na gwiazdy, popijając colę oraz jedząc panierowanego kurczaka z KFC.
— Matka mnie zabije — szepnął młodszy, po czym także odwrócił twarz w stronę drugiego.
— Powtarzasz to odkąd wyszedłeś z domu — zauważył brunet i przewrócił oczami, na co Taehyung lekko się uśmiechnął. Po omacku odnalazł rękę starszego i splótł ich palce razem.
— Chyba też się stęskniłem — przyznał blondyn, kiedy Jungkook zaczął gładzić kciukiem wierzch jego dłoni.
— Wiedziałem, że w głębi duszy umierasz z tęsknoty — odparł dumnie Jeon, co poskutkowało cichym parsknięciem drugiego. — Mogę coś zrobić?
W odpowiedzi otrzymał niepewne przytaknięcie.
Dzięki przypływowi odwagi szybko pokonał odległość dzielącą ich twarze, aby przylgnąć do taehyungowych warg tymi swoimi. Nie trwało to jednak długo, zaledwie kilka sekund.
Po odsunięciu się od siebie jeszcze chwilę patrzeli sobie w oczy, po czym ciszę przerwał głos blondyna.
— Nasza relacja jest pojebana.
_____________
A/n: i'm back! nie było mnie tak długo, bo mój stary telefon odmawiał posłuszeństwa, ale już mam nowy, więc nadrobię zaległości:
1) comeback mnie hitnął bardzo
2) zastanawiam się nad dropnięciem tae na rzecz jk
3) ostatnio cały wolny czas poświęcam na granie w minkroft więc jak ktoś chce ze mną pograć to zapraszam na pv
YOU ARE READING
something ↳taekook
Fanfictiongdzie taehyung jest strasznym dzieciakiem, a jungkook jeszcze większym. start: 04/01/18 end: 29/07/18 tags: fluff; komedia; chat; top!jk; friends to lovers; highschool!au; slowburn;
