9°1

2K 227 54
                                        

a/n: przeczytajcie notkę pod rozdziałem

§

Po pomieszczeniu rozległ się cichy pisk Taehyunga, kiedy drastyczna scena pojawiła się na ekranie.

Chłopcy postanowili urządzić sobie mały przypominajkowy maraton z Shingeki no Kyojin i Taehyung nic nie mógł poradzić na swoją wrażliwość.

Zacisnął dłonie na kocu, którym byli przykryci i westchnął, kiedy kolejna postać umarła. Był tak zajęty przeżywaniem anime, że dopiero po kilku minutach zdał sobie sprawę z dłoni Jungkooka wędrującej gdzieś w okolicach dolnej części jego pleców, czasem przenosząc się na jego biodro czy brzuch.

Uśmiechnął się lekko, czując jak stado motyli próbuje wydostać się z jego żołądka, a serce robi fikołki i salta, niczym profesjonalny kaskader. Równie mocno, co dziwaczne uczucie w brzuchu, mógł poczuć czerwień wkradającą mu się na policzki.

Jeon widząc, że jego chłopak przestał skupiać uwagę na filmie, przenosząc wzrok na niego, uniósł kącik ust do góry, po czym delikatnie musnął swoimi te taehyungowe. Do tej pieszczoty dochodziły jeszcze smukłe palce starszego, które w dalszym ciągu delikatnie znaczyły różne kształty na rozpalonym ciele blondyna.

Pocałunek powoli przeradzał się ze słodkiego i niewinnego tańca, porównywalnego do jakiegoś baletu, w pełne pożądania mlaśnięcia, przygryzanie sobie nawzajem warg, delikatne zasysanie się na nich, a także dołożenie do tego języka, co przypominało jakiś erotyczny taniec na rurze.

Koszulka starszego wylądowała na podłodze, natomiast ta blondyna powędrowała nieco ku górze, odsłaniając lekko zarysowane mięśnie na jego brzuchu.

Jungkook miał ochotę porządnie wypieścić ten obszar gładkiej, karmelowej i pachnącej brzoskwiniami skóry, ale w ostatnim momencie zatrzymał się, aby upewnić się, czy młodszy nie ma nic przeciwko.

— Jesteś pewien, że chcesz — zaczął, ale nie dane mu było dokończyć, bo żądny kolejnej dawki przerwanej przyjemności Taehyung wciął mu się w środek zdania, warcząc zachrypniętym głosem: 

— Och, skończ pieprzyć głupoty, a zacznij mnie.

_________________

a/n: trochę poczekacie na smuta heh
swoją drogą zaczęłam myśleć nad jakimś collabem (to sie tak pisze prawda?) i jak macie propozycje z kim to bylabym wdzięczna
i jeszcze jedna sprawa, bo na wakacjach wpadłam na kilka pomysłów, to jeszcze w tym lub na poczatku nastepnego miesiąca powinna pojawić się nowa książka o wakacyjnej tematyce

się rozpisałam no ale to tyle miłego dnia życzę

something ↳taekookWhere stories live. Discover now