— Cześć — rzucił Taehyung, udając złość zaraz po wejściu do domu Jungkooka, który doskonale wiedział, że chłopak nie jest na niego zły. Bez żadnego uprzedzenia ani przywitania szybko pocałował młodszego.
— Za co? — spytał pretensjonalnym tonem blondyn, a w odpowiedzi otrzymał wzruszenie ramionami.
— Za planowanie zabójstwa na mnie — wyjaśnił, na co Tae przewrócił oczami. — Poza tym, lubię cię całować.
— A może ja nie lubię jak mnie całujesz, hm? — zaczął drażnić się ze starszym, na co ten prychnął.
— Za dobrze całuję, żebyś nie lubił — odparł niekoniecznie skromnie Jeon, co zostało skomentowane przez blondyna jedynie śmiechem.
— Ty szujo, twierdzisz, że nie umiem całować? — dopytał chłopak, aby da szansę na lżejszą karę młodszemu.
— Dokładnie tak — potwierdził Kim, a brunet już był pewny, że nie oszczędzi przyjaciela, choćby niewiadomo jak błagał o przebaczenie.
— Wepchnę ci język tak głęboko do gardła, że się naprawdę nie pozbierasz — zagroził, na co Taehyung się skrzywił.
— Eww, Jungkook, jesteś obrzydliwy — skomentował i popatrzył na chłopaka ze zmarszczonymi brwiami. Ten po raz kolejny wzruszył ramionami, a następnie puścił mu oczko.
— I tak mnie kochasz, babe — zauważył, na co młodszemu lekko zaczerwieniły się policzki. Pacnął Jeona w ramię, na co tamten tylko się uśmiechnął.
— Szczym ryj, zającu.
_____________
A/n: jestem trupem dzisiaj
help
YOU ARE READING
something ↳taekook
Fiksi Penggemargdzie taehyung jest strasznym dzieciakiem, a jungkook jeszcze większym. start: 04/01/18 end: 29/07/18 tags: fluff; komedia; chat; top!jk; friends to lovers; highschool!au; slowburn;
