— Jungkook! Do kurwy nędzy, ta woda jest lodowata! — krzyknął chłopak, który właśnie został wepchnięty do czerwcowego morza. Zaraz jednak został uciszony ustami bruneta.
— Siedzę w tej wodzie razem z tobą jakbyś nie zauważył — uspokoił go Jungkook i przeczesał mokre włosy ręką. Blondyn spojrzał na niego spod ociekającej wodą grzywki i, gdyby tylko było to możliwe, zabiłby go wzrokiem.
— I jeszcze wrzuciłeś mnie w ciuchach i będę wracać w mokrych — zarzucił mu, po czym zrobił naburmuszoną minę.
— Możesz iść nago, ja jestem absolutnie za — powiedział starszy z głupawym uśmiechem, przez co Taehyung spalił buraka.
— Podziękuję — odparł dużo ciszej, co poskutkowało zmianą wyrazu twarzy Jeona z lekko perwersyjnego na całkiem rozczulony. Mógł poczuć, jak jego serce topi się pod wpływem tego dzieciaka.
Jako iż znajdowali się na całkiem płytkiej wodzie, to siedzący na dnie blondyn pociągnął za rękę starszego, który z głośnym pluskiem do niej wpadł.
I tak oto zanurzeni do ramion, trzymając się za ręce pod powierzchnią wody, oglądali zachód słońca odbijający się w ich oczach.
YOU ARE READING
something ↳taekook
Fanfictiongdzie taehyung jest strasznym dzieciakiem, a jungkook jeszcze większym. start: 04/01/18 end: 29/07/18 tags: fluff; komedia; chat; top!jk; friends to lovers; highschool!au; slowburn;
