- Chuj. Nie działa - powiedział Tae, kiedy automat kolejny raz wypluł z siebie monety oferowane mu przez Jungkooka. Odwrócił się z zamiarem odejścia od przeklętego blaszaka, ale zaraz poczuł uścisk na swoim nadgarstku.
- Nie chuj, tylko stój - zatrzymał chłopaka przyjaciel. - Proszę pani! Bo automat nie przyjmuje pieniędzy - zwrócił się do woźnej. Ta tylko odłączyła i podłączyła maszynę, która dzięki temu zaczęła znów działać.
- Trzy C - powiedział Jungkook Taehyungowi, który zastanawiał się jaką przekąskę wybrać. Po chwili dało się słyszeć ciche, w porównaniu do gwaru panującego na korytarzu, pikanie przy wciskaniu guzików na maszynie.
- Ja to biorę - oznajmił szybko starszy, patrząc jak czekoladowy batonik spada do pojemnika na dole automatu.
- No chyba cię coś - odparł Taehyung, po czym z prędkością światła kucnął przy klapce, która tylko utrudniała uwolnienie produktu ze szponów metalowej puszki z przekąskami. Niestety w tym samym momencie Jeon wpadł identyczny pomysł, tylko był nieco szybszy, co poskutkowało przycięciem palca młodszemu.
- Ty zajebana kurwo. Przyciąłeś mi palca. Pizdo obsrana, jak ci wyjebię to się nie pozbierasz - powiedział ostrzegawczo chłopak, na co tamten tylko parsknął śmiechem.
- Pocałować? - spytał pół żartem pół serio, co poskutkowało prychnięciem blondyna.
- Teraz to mnie możesz w dupę cmoknąć - odparł, ale zaraz tego pożałował, bo Jeon faktycznie zaczął zniżać się do poziomu jego pośladków, na co dostał lekkiego kopniaka w brzuch i spojrzenie Taehyunga mówiące "jesteś żałosny", na które starszy zareagował jedynie słowami "tez cię kocham".
YOU ARE READING
something ↳taekook
Fanficgdzie taehyung jest strasznym dzieciakiem, a jungkook jeszcze większym. start: 04/01/18 end: 29/07/18 tags: fluff; komedia; chat; top!jk; friends to lovers; highschool!au; slowburn;
