Zapukał do drzwi, wiedząc, że rodzice młodszego zapewne byli w domu.
Po chwili otworzyły się, a on mógł ujrzeć lekko uśmiechniętego Taehyunga w za dużej bluzie i krótkich spodenkach.
— Z bluzą to może i trafiłeś, ale krótkie spodenki to kiepski pomysł. Jakbyś nie zauważył, leje jak nie wiem — powiedział, lustrując chłopaka od góry do dołu, po czym wskazał na swoją głowę, z której kapała woda.
Blondyn westchnął.
— Kfc zaczeka, teraz idziesz się wysuszyć. I najlepiej przebrać — zarządził chłopak i, gdy Jungkook chciał już udać się na górę do łazienki, długie palce młodszego zacisnęły się na mokrej bluzie bruneta, a taehyungowe usta naparły na te jego.
Jeon kilka razy poruszył wargami, ale zaraz odsunął się od mniejszego w obawie, że jego rodzice ich nakryją.
Niby wiedzieli o orientacji Tae i niby się z tym pogodzili, ale pogodzić a zaakceptować to dwie różne sprawy i jemu naprawdę nie uśmiechał się zakaz widywania z młodszym.
— Są w salonie i oglądają ich ukochaną dramę. Nie ma co liczyć na ich obecność w tym momencie — uspokoił go blondyn, który sam nie był ani trochę spokojny, bo umówmy się, Jeon Jeongguk plus mokre włosy to nie było dobre połączenie.
Oh, kurwa, nie. Nawet nie próbuj. Jeon pierdolony Jeongguk - pomyślał Tae, kiedy brunet posłał mu uśmiech, który był w stanie zwalić z nóg każdego.
A tym bardziej napalonego Taehyunga.
________________
a/n: łapcie na dobranoc
od razu mowie ze następny rozdział to jeszcze nie smut ale jestescie bystrzy i faktycznie o to chodziło kuksonowi
YOU ARE READING
something ↳taekook
Fanficgdzie taehyung jest strasznym dzieciakiem, a jungkook jeszcze większym. start: 04/01/18 end: 29/07/18 tags: fluff; komedia; chat; top!jk; friends to lovers; highschool!au; slowburn;
