Przejeżdżając obok lasu w stronę mojego domu znowu miałam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Wkurzało mnie to jak nie wiem co. Z tego powodu postanowiłam : wieczorem przejdę się tam na spacer. Najwyżej mnie ktoś zabije....
Wchodząc do domu zauważyłam, jak Roderick rozmawia z moją mamą. Zdjęłam buty, i podeszłam do nich najciszej jak tylko mogłam. Jednak zauważyli mnie już wcześniej.
-Nie ładnie tak podsłuchiwać, nie wiedziałaś? - Powiedziała mama. Niebieskooki patrzył na mnie z małym uśmieszkiem. O co mu chodzi?
-Przepraszam - powiedziałam i odeszłam w stronę schodów. Zatrzymałam się jeszcze na chwilę i odwróciłam się w stronę kuzyna. Rzuciłam mu tylko spojrzenie mówiące i tak się dowiem, i poszłam do pokoju.
Odłożyłam torbę obok biurka i wyjęłam moje bryczesy oraz rękawiczki. Telefon podłączyłam do ładowarki i ruszyłam w kierunku łazienki. Ubrania wrzuciłam do pralki a następnie umyłam się.
Kiedy miałam sięgać po suszarkę zorientowałam się, że jej nie ma. Zdziwiłam się bo jeszcze rano ją tu widziałam. Wyszłam z pomieszczenia i zeszłam na dół. Mama robiła obiad.
-Mamo - obróciła się w moją stronę. Zmarszczyła lekko brwi i zapytała.
-Dlaczego masz mokre włosy? Czemu ich nie wysuszyłaś? - Wróciła do przerwanej czynności.
-No ja w tej sprawie - podeszłam trochę w jej stronę.
-Gdzie się podziała suszarka? Jeszcze rano widziałam ją na szafce - odwróciła się i popatrzyła na mnie dziwnym wzrokiem.
-Jak to? Nie ma jej? Musi tam być - poszła na górę sprawdzić czy jej nie ma. Szybko jednak zobaczyłam ją znowu na dole.
-Nie ma... Skoro mówiłaś, że widziałaś ją rano... To na pewno Nathan będzie wiedział gdzie jest. Roderick dopiero niedawno się obudził więc on nic nie będzie wiedział. Poczekamy aż twój brat wróci, pojechał z kolegami - powiedziała i zniknęła w kuchni.
-Do tego czasu zdążą już wyschnąć - powiedziałam do siebie i usiadłam w salonie obok czarnowłosego. Oglądał jakiś serial.
-Która godzina? - Zapytałam.
-Czekaj już sprawdzę... 13. 20, a co?
-Nic, przyjdą do nas dzisiaj moi przyjaciele z klasy. Widziałeś ich.
-A no tak. Tych dwóch i dziewczyny tak?
Przytaknęłam.
-Co będziecie robić? - Zapytał patrząc na ekran telewizora.
-Oglądać film. Ale jeszcze nie wiem jaki. Mi przypadło wybierać.
Zamyślał się na chwilę i znowu się odezwał.
-Obecność - spojrzał na mnie a ja na niego.
-Serio? Oglądaliśmy już - odparłam i odchyliłam głowę do tyłu.
-Ale nie drugą część...
W moich oczach pojawiły się małe iskierki.
-CO?! Jest druga część? - Złapałam go za ramię i szarpnęłam nim.
-Ała... I tak, jest druga część. Przecież powiedziałem...
Zaraz potem mama zawołała nas na obiad. W tym samym momencie Nathan wrócił do domu. Kiedy zaczynaliśmy jeść, zapytałam go gdzie jest suszarka. Odpowiedział, że nie wie. Kłamał. Widziałam, że się trochę spiął. Dopytam go o to później, pomyślałam i wróciłam do jedzenia.
YOU ARE READING
Bravo
Cerita PendekOpowieść o tym jak zwykła dziewczyna o imieniu Luna poznaje wspaniałego ogiera imieniem Bravo. Dziewczyna przy pomocy przyjaciół odkryje w sobie dar...Dar rozumienia końskiej mowy. Będzie starać się przekonać do siebie dzikiego konia, ale czy jej si...
