Minął tydzień, w ciągu którego, życie całej trójki powoli ulegało zmianom. Baekhyun sprawił, że Park się zmieniał. Mimo, że właściwie codziennie, młodszy obrywał dosyć mocno, nie poddawał się i starał się nauczyć Chanyeola, że musi nad sobą panować. Powoli zaczynało mu dziwnie zależeć na tym facecie, ale nie mógł nazwać tego uczucia miłością. To było zbyt mocne słowo. Nie uważał tego nawet za zauroczenie. Po prostu nie chciał od niego odchodzić.
Mężczyzna wszedł do salonu, gdzie Baekhyun, z podbitym okiem, siedział na kanapie, otulony kocem. Spojrzał na porywacza i ze skupieniem wpatrywał się w jego smutny wyraz twarzy.
– Baekhyun... Musimy porozmawiać – westchnął cicho. On sam, wciąż miał chęć torturowania młodszego, dla własnej rozrywki i dla spełnienia swoich seksualnych fantazji.
– Tak? – odezwał się dosyć cicho.
– Ja... Zgłosiłem się na policję. W więzieniu mają robić mi też terapię na to wszystko. Zostaniesz tu? Zostawię ci mieszkanie...
Chłopak był w szoku. Nie wierzył, że mężczyzna naprawdę to zrobił.
– Ch... Chanyeol... Ale... Dlaczego?
– Chcę się wyleczyć. Nie chcę już nikomu niszczyć życia. Dałeś mi do zrozumienia, że jestem potworem... Daję ci wolną rękę. Możesz zostać tutaj, lub wrócić do swojego mieszkania... To... To jak?
×××
– Luhannie, posłuchaj – Sehun wszedł do kuchni, gdzie grasował nastolatek. Lubił gotować. Gdy mruknął pod nosem, odezwał się znowu – Jesteś słodki. I chcę, żebyś był przy mnie. Nie ważne, czy z miłością, czy bez. Wiem, że jesteśmy już razem, ale chcę ci to powiedzieć – objął go od tyłu. Ten dzieciak wywoływał u niego dziwne uczucia.
Chińczyk za to, czuł, że ten facet miesza mu w głowie. Każdy jego dotyk stawał się dla niego jak nagroda, jak opatrunek na wszelkie rany. Gdy był blisko, czuł coś dziwnego w brzuchu. Jego głos chwilami wywoływał u niego gęsią skórkę.
– Ja też tego chcę – wyszeptał cicho, za co dostał delikatnego buziaka w kark.
Dzień dobry moi drodzy. Jest to przedostatnia część opowiadania, więc przygotujcie się na koniec. Ale...
Może chcielibyście drugą część?
CZYTASZ
TOY [HARD CHANBAEK]
FanficBaekhyun ma 22 lata. Mieszka sam, utrzymuje się z niewielkiej pensji. Ma zwyczajne, nudne życie. Wszystko zmienia się, gdy na ekranie telefonu chłopaka pojawia się wiadomość od niejakiego Chanyeola. Brutalność, płacz, ból i strach. Nic go już nie...
![TOY [HARD CHANBAEK]](https://img.wattpad.com/cover/167828484-64-k46692.jpg)