Eliza przeprowadza się do swojego brata do Nowego Jorku.
Chcesz więcej czytaj książkę
Nie zgadzam się na kopiowanie mojej książki i na przywłaszczanie sobie jej bo jest ona wyłącznie mojego autorstwa, a wszelkie zbieżności są przypadkowe. Miłego czy...
Pierwsze co zrobiłam po wstaniu to odczytałam wiadomości.
Em😘😘 Stara w piątek idziemy na imprezkę. Nie przejmuje odmowy!
Ja Okieee chyba nie mam wyboru 😂😂😂
Ubrałam:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Zeszłam na dół a tam widzę że chłopaki zrobili jajecznicę. Wow muszę przyznać że jest nie najgorsza. Po śniadaniu wzięłam plecak i poszłam do samochodu. Tym razem ze mną jechał jeszcze Chris i Cameron. Przez całą drogę do szkoły śpiewaliśmy piosenki, a dokładnie rap. Zaparkowałam samochód i skierowaliśmy się w stronę wejścia do budynku. Poszłam do szafki po książki, a chłopaki poszli w stronę chyba swojej klasy. Przy szafce stała Em. - Siemka Emma - No hej idziemy po szkole na zakupy? - Jasne a u kogo jest ta impreza? - Chyba u Jake z 3 klasy - Okej chodź na lekcje
Po lekcjach chłopcy mieli trening więc razem z Em pojechałyśmy do galerii.
Szukamy z Em sukienek od jakiś 3 godzin i nic nie mamy. Wchodzimy do kolejnego sklepu i noo tu są fajne sukienki. Em Przymierzała taką:

A ja taką:

- No Liz wyglądamy zajebiście! - No muszę przyznać ci rację! Hahaha - Dobra jedźmy już do domu bo mi nogi odpadają! - Spoko chodź
Odwiozłam Em i pojechałam do domu. W domu przebrałam się w krótkie spodenki i top. Nagle usłyszałam jak dzwoni mój telefon. Na wyświetlaczu pojawiło mi się zdjęcie Camerona. +Ja -Cameron + Co chcesz brat? - Hej siostrzyczko przyjedziesz po nas? + A gdzie jesteście? - ul.************** + Ok już jadę nara - Papa
Ubrałam buty i wyszłam z domu. Na szczęście wiedziałam gdzie jest ta ulica bo Emma mieszka dwie ulice wcześniej.
Zaparkowałam samochód przed ładnym, białym domem. Zapukałam do drzwi, a otworzył mi jakiś chłopak w wieku mniej więcej 14 lat. Skądś go kojarzę ale nie wiem skąd. - O hej to ty- odezwał się - Wybacz ale cię nie kojarzę - To ty mi pomogłaś i pobiłas tego faceta - A no tak teraz pamiętam - Nie przedstawiłem się jestem Alex - A ja Eliza ale wole Liz albo Eli - Pewnie przyjechałaś po brata? - Taaak - Okej to wchodź - Dzięki Weszłam do przestronnego hollu i zdjęłam buty. Alex zaprowadził mnie do salonu gdzie chłopacy bawili się w najlepsze. Pierwszy zauważył mnie jakiś czarno włosy chłopak. - Ty jesteś pewnie siostrą Camerona - Tak. Miałam po niego przyjechać. - Czekaj, czekaj...o cholera ty masz sześciopak! Rzeczywiście mam lekko zarysowany sześciopak Hah - Cameron nie mówiłeś że masz taką sexy siostrę. - Stary nawet się do niej nie zbliżaj- zaśmiał się Cam- Nie masz u niej najmniejszych szans - Dobra Cam zbieramy się! - Tak jest pani kapitan! Pożegnaliśmy się z jak się dowiedziałam Calumem. Wróciliśmy do domu, pogadaliśmy trochę i poszliśmy spać...
Wiem wiem zawaliłam. Przepraszam was aniołki że nie było rozdziałów ale miałam problemy prywatne i dużo nauki. Ale teraz postaram się to nadrobić. Nie wiem kiedy pojawi się kolejny, ale miejmy nadzieję że niedługo. Jeszcze raz przepraszam aniołki!