"-Jezu Chryste! Co ty tam masz? - jęknęła.
-Nic - burknęła Alicja. - Książki.
-Książki?! Nie słyszałaś o e-bookach?"
"-To cerkiew - mruknęła ciotka.
No tak. Cerkiew. Czyli szanse na spotkanie Jasia i Małgosi albo Czerwonego Kapturka rosną."
❃❃❃
"-Moja droga, tu każdy jest skądś, co nie znaczy, że nie jest stąd. - Ciotka oparła łokcie na stole i splotła dłonie. - Nikolaj jest z Gruzji. Grzegorz albom jak wolisz, Grisza... - pokazała ruchem głowy na chudego blondyna sączącego piwo - ...ma ojca Rosjanina. Nina... - rzuciła szybkie spojrzenie czarnowłosej kelnerce, która dwa stoły dalej przecierała stół - ...jest z Krymu. Artiom... - odwróciła się w prawo i uśmiechnęła do chłopaka w jasnych włosach luźno związanych na plecach - przyjechał z Ukrainy. A tamten... - Zmarszczyła brwi na widok zwalistego faceta ze strzechą czarnych włosów. - A nie, tamtego nie znam.
Alicja uniosła brew.
-Żartowałam. To Kola. - Tatiana wybuchnęła śmiechem na widok miny siostrzenicy. - Najprawdziwszy Kozak.
-Naprawdę znasz tu każdego? - Alicja spojrzała na nią z niedowierzaniem.
-Tak
-To...
-Chore?
-Dziwne... - Dziewczyna skrzywiła się lekko."
❃❃❃
"-Brawo po raz kolejny, braciszku. Może lepiej zacznij się rozglądać za chłopakami..."
❃❃❃
"-Wiktor?
-Lepiej, żebyś nie mówiła mi tutaj po imieniu. - Mruknął.
-Jesteś nauczycielem? - Alicja skrzywiła się mimowolnie.
-Więcej grzechów nie pamiętam - mruknął rozbawiony Wiktor."
❃❃❃
"-Pójdę otworzyć. - Tatiana niemal sfrunęła ze schodów.
-No tak, bo sam pewnie nie znajdzie klamki - mruknęła Alicja."
❃❃❃
"-Co ty tu robisz? - Olga przyciągnęła się leniwie.
-Jestem. Tak na wszelki wypadek.
-Oszalałaś? Na wszelki wypadek?
-Gdybyś nie uniósł ciężaru tego spotkania. Albo gdyby nagle okazało się, że woli dziewczyny. - mruknęła do niego."
❃❃❃
"-Nie, tylko ty i ja jesteśmy guślnicami - wytłumaczyła jej Tatiana. - Natasza jest nocnicą. Borys i Olga - strzygoniami. A Nikodem...
-Czym? - Alicja potrząsnęła głową z niedowierzaniem. Czuła się, jakby oglądała Animal Planet nadawany ze Sri Lanki. I to jeszcze tłumaczony na macedoński.
-Natasza jest nocnicą, czyli taką... powiedzmy, nocną wiedźmą - zaczęła Tatiana.
-Która od czasu do czasu dusi w nocy ludzi w ich łóżkach i włazi w ich sny, żeby się moczyli w nocy ze strachu - zarechotała Natasza."
❃❃❃
"-Jurko powiedział... - zaczęła Tatiana.
-Jurko? - Alicja zmarszczyła brwi. - Skąd on... Powiedziałaś mu?
-Po pierwsze, jest patologiem, więc się zna - odparła spokojnie Tatiana. Po drugie, zna nas i zawsze nam pomaga...
-...tuszować takie sprawy - dokończyła Natasza. - Gdyby nie on, bylibyśmy w dupie.
Dziadek Olgi i Borysa chrząknął znacząco.
-W odbycie - poprawiła się Natasza, co go raczej nie uspokoiło."
❃❃❃
"Po podwójnym espresso Borys przestał jej się wydawać nudny. Dziwne... Ludzie stają się bardziej interesujący po alkoholu, a nie po kawie."
❃❃❃
"-Czego chcesz? - warknęła.
-Chyba masz coś mojego - powiedział, mrużąc oczy.
-Masz na myśli mózg? - syknęła. - Bo jeśli tak, to nie ten adres."
CZYTASZ
𝓬𝔂𝓽𝓪𝓽𝔂
RandomNo więc będą tu cytaty z książek, które przeczytałam, (większość to po prostu fragmenty które mi się podobają). •w nazwie rozdziału tytuł książki w mediach jej okładka • mogą zawierać spojlery
