III. death note

272 10 13
                                        

14:30, 10 października, 2013.

Czarnowłosy chłopak o intensywnie niebieskich oczach, stał przy szkolnych szafkach, znajdujących się na głównym korytarzu. Mimo tego, że był całkiem przystojny, to w jego twarzy i spojrzeniu było coś odrzucającego. Ta bezuczuciowa obojętność. Patrzył na innych jak lalka, kukiełka o szklanych tęczówkach. Wyglądał nierealnie, a chłodny kolor oczu i jego kruczoczarne włosy dopełniały ten wizerunek. Szukał czegoś w swojej półce, która była zawalona książkami oraz mnóstwem prac plastycznych. Uczył się na kierunku artystycznym, dlatego stos teczek oraz szkicowników nie był żadnym nietypowym zjawiskiem, a widok ten nikogo nie dziwił. Tym bardziej niebieskookiego, który kochał sztukę, począwszy od klasycznego szkicu, kończąc na malowaniu obrazów czy nawet rzeźbach. Dziewiętnastolatek zdecydowanie wyróżniał się na tle rówieśników. Rzeczą, która odróżniała go od reszty, był dość nietypowy, alternatywny styl ubierania się. Szybko padł ofiarą popularnych chłopaków z liceum, którzy wyzywali go od pedałów oraz odmieńców. Śmiali się również z jego imienia, które uważali za dziewczęce. Nazywał się Helen Otis.

Był synem niezrównoważonej psychicznie kobiety. Elizabeth Otis straciła zmysły po śmierci swojego nienarodzonego dziecka. Zanim Helen przyszedł na świat, miała urodzić się dziewczynka tego samego imienia
Aczkolwiek pani Otis poroniła, przez co podczas kolejnej ciąży uroiła sobie, że bóg zesłał duszę jej martwej córki do innego ciała. Jednak nie urodziła się dziewczynka, a chłopiec. Matka Helena wychowywała go we wczesnym dzieciństwie pod fałszywą tożsamością, wmawiając wszystkim, że jest on dziewczynką. Z czasem, kiedy zaczął wykazywać widoczne cechy płci męskiej i stawał się świadomy, kobieta nie mogła już dłużej oszukiwać. Przerwał edukację domową i przeszedł do gimnazjum gdzie wszyscy dowiedzieli, że był w rzeczywistości chłopcem. Wcześniej był zamknięty w domu, uczęszczał na edukację domową i miał prywatnych nauczycieli. Matka przymuszała go bardzo długo do życia pod tożsamością zmarłej przy porodzie siostry.

Gdy sprzeciwiał się jej w jakimkolwiek aspekcie, traktowała go jak śmiecia. Używała jako żywej popielniczki do gaszenia papierosów, bądź przypalała go zapalniczką. Dochodziło do przemocy fizycznej. Helen obrywał prawie codziennie i był poddawany okrutnym karom oraz szlabanom. Kiedyś zabiła nawet jego zwierzątko, w dodatku na oczach Helena, co mocno go ruszyło.
Z czasem oduczył się już płakać, przyzwyczajony do okrutnej codziennośći. Nie reagował na ból. Po prostu patrzył na nią tymi wypranymi z emocji, błękitnymi oczami. Pewnego dnia matka przestała wykazywać mocno sadystyczne skłonności. Ale nie sama z siebie, potrzebna była tu ingerencja Helena, który usiłował rzucić się na nią z nożem. Oddzielili ich ochroniarze i służący pracujący w posiadłości Otisów.

Wyraźnie postawił granicę pokazując, że nie pozwoli na takie traktowanie. Sam bywał agresywny i nie raz usiłował zrobić jej krzywdę. Wtedy wysłała go odo psychiatry. A gdzie był ojciec? Nie wiadomo. Ponoć popełnił samobójstwo kiedy Helen był malutki. Nawet go nie pamiętał. Miewał jednak teorie, że ta chora wariatka go zabiła. Gdy poszedł do gimnazjum, jego matka poznała mężczyznę, który stał się jej partnerem wraz ze swoim synem wprowadził się do rodzinnego domu Otisów. Helen nienawidził Chrisa, który wyzywał jego styl, pasje oraz gust muzyczny.

A czarnowłosy tylko się śmiał. Nic go nie ruszało. Nauczył się obojętności, którą wcześniej udawał, aż w końcu stała się jego aktualną reakcją na wszelkie życiowe trudności. Od dzieciństwa nie wykazywał empatii oraz głębszych uczuć. Zyskując dostęp do internetu, szybko odnalazł nieodpowiednie dla dzieci strony i oglądał gore, czyli brutalne filmy z egzekucji bądź znęcania się nad innymi ludźmi. Uspokajało go to. Wyobrażał sobie, że to on jest autorem tej makabry, a ofiarami jego prześladowcy i rodzina.

I.𝖎𝖓𝖋𝖔𝖗𝖒𝖎𝖘 𝖈𝖗𝖊𝖆𝖙𝖚𝖗𝖆 ⦻ 𝔰𝔩𝔢𝔫𝔡𝔢𝔯𝔳𝔢𝔯𝔰𝔢  Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz