Kolejny rozdział objęty aktualizacją, tym razem w całości, dlatego polecam ogarnąć cały, a nie tylko fragmenty.
° ° °
A l l i s
Godzina szósta trzydzieści. Krople deszczu uderzały w okno dachowe, komponując uspokajającą, kojącą melodię, która tworzyła perfekcyjną atmosferę do snu. Snu przerwanego przez bolesny dla wszystkich dźwięk budzika. Za około godzinę miały rozpocząć się lekcje w Denver Highschool.
Sięgnęła po telefon, który wariował na półce nocnej. Zmęczenie było nie do opisania. Wyłączyła budzik i odblokowała urządzenie. Zasnęła dopiero wtedy, gdy zaczęło się robić jasno. Zorientowała się, iż spała prawdopodobnie mniej niż trzy godziny.
Niepokoiła ją wiadomość znajdująca się na ekranie blokady, obcy numer.
💬 +303 1212121
Polskie, szkolne toalety są chłodne. Prawie jak szpitalne sale. Ale krew się wszędzie tak samo zmywa :)
Ktoś wiedział za dużo. Numer był dziwny. W dodatku, nieznany kontakt grał słowem w taki sposób, by tylko lekko zasugerować jej, że zna krwawą historię ze szkolnej toalety w podkrakowskiej wsi. Zablokowała numer i zachowała zrzut ekranu w galerii, wzdychając. Intuicja kazała jej podejrzewać Helena Otisa. Zbyt mocno kręcił się wokół ich paczki, tak samo oskarżała go wewnętrznie o otrucie Aidena podczas koncertu. To właśnie on dawał mu wodę w koncertowej toalecie. A może przesadza? Może Aiden po prostu naćpał się do tego stopnia, że sam sobie zaszkodził?
Weekend minął w nierealnie szybkim tempie. Piątkowy wieczór w klubie Golden był wykańczający psychicznie zarówno dla szarookiej jak i dla wszystkich z jej otoczenia. Sobotę spędziła w szpitalu na odwiedzinach razem z Margot, a niedziela jakoś przeleciała. Na koncercie, Aiden wylądował w szpitalu. Przedawkował i wymieszał narkotyki, ale szczęście udało mu się przeżyć, choć obecnie nie był w zbyt dobrym stanie. Podczas sobotnich odwiedzin ciężko było w ogóle się z nim dogadać przez długi czas nie mógł powiedzieć słowa. A potem rozmawiał z nimi tak, jakby nigdy nic się nie stało, unikając tematu. Allis obawiała się, że jej przyjaciel teraz nie tylko będzie mieć problemy z policją, ale i ze zdrowiem. Bo to, co się działo, było sytuacją wręcz kryzysową, niezmiernie poważną. Jednak dziewczyna nie wiedziała, jak mu pomóc, gdyż Ai nie chciał przestać i argumenty przyjaciół nie były w stanie nic zdziałać ani przemówić mu do rozsądku, bowiem takowego osoba uzależniona w tym aspekcie nie posiada. Polka miała głupią nadzieję, że po tym zdarzeniu Ainsworth się przestraszy i chociaż ograniczy dragi, nie mówiąc o całkowitym zaprzestaniu. Wiadomo było, że Aiden był odpowiednim kandydatem na odwyk i terapię uzależnień. Mimo katastrofalnych okoliczności, znalazło się kilka pozytywów.
Mogło być gorzej, biorąc pod uwagę problemy z prawem, ponieważ miał już dziewiętnaście lat. Na całe szczęście, podczas koncertu Margot zabrala plecak blondyna i przechowała go u siebie. Gdyby wiedzieli, że oprócz zażywania handlował, to zielonooki miałby jeszcze bardziej przesrane.
Allis osobiście czuła się trochę lepiej, ponieważ objawy tajemniczej choroby i aktywność Operatora znacznie zmalały. Przeszły jednak na Toby'ego, który od odchodził od zmysłów i coraz bardziej się izolował, nawet nie odczytując wiadomości. Nie miała pojęcia, co u niego się działo. Ostatnio widzieli się w poprzedni weekend, kiedy u niej nocował. Mówił tylko, że czuje się więźniem destrukcyjnych myśli i traci nad sobą kontrolę. Czarnowłosa domyślała się, o co chodziło. W jej przypadku beztwarzowy demon tworzył fikcyjny wizerunek rzeczywistości, w którym wszyscy ludzie byli wrogami i zasługiwali na śmierć. Wolna część umysłu sprzeciwiała się temu punktowi widzenia, uważając go za zupełnie odległy i obcy. Osoba zmanipulowana przez Operatora (według miejskich legendy zwanego też Slendermanem), prowadziła walkę ze samą sobą. Ofiary beztwarzowego obawiały się, że przez ataki agresji skrzywdzą bliskich dla siebie ludzi.
CZYTASZ
I.𝖎𝖓𝖋𝖔𝖗𝖒𝖎𝖘 𝖈𝖗𝖊𝖆𝖙𝖚𝖗𝖆 ⦻ 𝔰𝔩𝔢𝔫𝔡𝔢𝔯𝔳𝔢𝔯𝔰𝔢
FanfictionWszystko zaczęło się w roku 2008, kiedy grupa studentów filmowych rozpoczęła projekt nad serialem ─ Marble Hornets. Młodzi mężczyźni zniknęli jednak z internetu w tajemniczych okolicznościach, pozostawiając po sobie jedynie serię przerażających i ps...
