-Więc w czym mogę Ci pomóc,Minho hyung?
Seungmin upił kolejny łyk kawy,unosząc lekko wzrok na osobę naprzeciwko niego,od której mimo długiego upływu czasu nadal nie otrzymał odpowiedzi na wcześniej zadane pytanie
-Wiesz hyung jak mnie już zapraszasz to mógłbyś się chociaż odezwać
Chłopak specjalnie urwał się z ostatnich zajęć by spotkać się ze swoim hyungiem,wyczuwając w jego głosie że to coś poważnego.Tak przynajmniej myślał ,ale teraz ma co do tego spore wątpliwości. Minho odkąd tylko tu przyszedł nie odezwał się do niego ani słowem poza krótkim "cześć" .Po którym między nimi zapanowała kompletna cisza,która powoli stawała się dla Seungmina nieznośna
Denerwowała go i to bardzo
-Nie chcesz mówić to nie
Powiedział gdy nadal nie otrzymywał odpowiedzi na nic co powiedział.Wstał mając już dosyć czekania.W tej chwili już chciał tylko wrócic do domu planując wykorzystać wolny czas na nauke .Nie było to zbyt ciekawe zajęcie,ale na pewno było to lepsze niż siedzenie w kompletnej ciszy ze znajomym z liceum.A jak nawet nie jest to ciekawsze czy przyjemniejsze to przynajmniej na pewno będzie to dla niego pożyteczniejsze.
-Płacisz za moją kawę hyung
Oznajmił chcąc już iść ,ale został powstrzymany przez dłoń która zacisnęła się na jego nadgarstku
-Poczekaj
-Na co?
Seungmin strzepnął dłoń Minho i uniósł jedną brew ,licząc że jego hyung wreszcie się wysłowi i powie czemu w ogóle ma służyć to spotkanie
-Najpierw usiądź
Po tych słowach młodszy jeszcze chwilę patrzył na drugiego chłopaka,aż w końcu z westchnięciem usiadł
-Ale jak znów będziesz tak milczał to obiecuje ,że to...
Wskazał na swoją kawę
-Wyląduje na twojej głowie
-No już już...
Minho uniósł dwie ręcę w geście uspokojenia już trochę wkurzonego chłopaka
-Po prostu musiałem poukładać myśli w głowie
Wyjaśnił drapiąc się po karku niezręcznie,bo nadal nie wiedział jak poruszyć ten temat z chłopakiem
Jakby nie patrzeć dopiero wczorajszego wieczora dowiedział się czegoś o obiekcie swoich westchnień,czegoś o co nigdy by go nie podejrzewał
A w ciągu niecałych 24h jego emocje nadal nie ochłonęły
-I co tam zdążyłeś ułożyć?
Żartobliwym tonem Seungmin chciał trochę rozluźnić atmosfere,która jakby nie patrzeć trochę z jego winy stała się napięta,chociaż i tak większą rolę w tym raczej grał Minho ,który wręcz emanował jakoś niespokojną aurą ,niepokojącą wręcz...
-Jesteś wspólokatorem Jisunga
-Zgadza się Sherlocku
Młodszy zaśmiał się pod nosem,ale przestał gdy tylko jego oczy spotkały się z poważnym wyrazem twarzy Minho,co utwierdziło go w przekonaniu że chyba to nie był moment na żarty
-Tak ,jestem
Poprawił się,tym razem również przebierając poważny wyraz twarzy tak jak jego towarzysz
CZYTASZ
Broken compass | Stray Kids
Fanfiction~Druga część "Hear Me"~ Jisung po 6 latach wraca do Seulu, aby tam dokończyć swój ostatni rok studiów... A chłopak modlił się tylko o jedno.Pragnął jedynie uniknąć spotkania z nimi , ale los miał co do tego inne plany... Co się działo w życiu bohate...
