Secrets and Meeting

470 33 6
                                        

Przez następny miesiąc Minho nie widział już tajemniczego chłopaka ,co tym bardziej pobudziło jego ciekawość i ambicje by odkryć kto to jest,zwłaszcza że te kilka poprzednich dni utwierdzało go w przekonaniu że Jisung coś wiedział,jednak lepsze pytanie brzmi , co takiego wiedział?

I jak ma się tego dowiedzieć skoro tkwi teraz w martwym punkcie?

"Myśl Minho"

-Ziemia do Minho!

Chłopak aż podskoczył na głos jego szefa,szybko wracając do pracy nie chcąc dostać opieprzu za brak wykonywania swoich obowiązków

-Tak?

-Coś ty taki ostatnio zamyślony ?

-Nie to nic szefie,naprawdę

Mężczyzna średnio mu uwierzył,więc zabrał z jego rąk ścierkę którą właśnie Minho wycierał stoliki

-Wiesz ostatnio dużo pracowałeś i świetnie się spisujesz,więc leć teraz do domu i trochę odpocznij

-Naprawdę?

-Oczywiście,nie chcę byśmi tu padł z przepracowania ,już do domu

Chłopak uśmiechnął się do swojego pracodawcy po czym chwycił za kurtkę i przed samym wyjściem jeszcze mu podziękował po czym opuścił lokal kierując się w stronę domu


Skip Time..

Minho był zadowolony z tego wolnego wieczoru ,przez myśl przeszło mu nawet by zadzwonić do Jisunga,ale młodszy już wcześniej go uprzedził że ma sporo nauki ,więc nie będzie w stanie nigdzie wyjść

-No trudno

Szepnął do siebie po czym rozejrzał się upewniając się czy nic nie jedzie i jak już miał wejść na ulice,kątem oka dostrzegł pewną znajomą postać ,na co od razu się zatrzymał 

-Czyli zmieniłeś trase..ciekawe

Kierowany instyktem Minho ruszył za chłopakiem,docierając po jakiś stary opuszczony magazyn,gdzie to dalej z ukrycia obserwował co robi jego obiekt ostatniego zainteresowania ,patrzył jak to chłopak podchodzi do wejścia magazynu ,z którego to wyszedł jakiś kolejny podejrzany typ,oboje wtedy chwycili za części swoich ubrań delikatnie je podwijając i coś sobie pokazując,w tej chwili Minho był wdzięczny za to że mimo tego że nie mógł zobaczyć ich twarzy to akurat tatuaż na ręce tego gościa mógł dokładnie zobaczyć

-Co tu się wyprawia?

Minho był coraz bardziej zdezorientowany,ale i tak już więcej się niczego nie dowie bo tamta dwójka zniknęła za drzwiami magazynu

-Kim wy jesteście?

Coraz więcej pytań pojawiało się w głowie chłopaka,kiedy to wznowił swoją podróż do domu,aż do zaśniecia myślał tylko o tym...


Nastepnego dnia...

Minho i Jisung tego dnia postanowili razem zrobić sobie maraton filmowy,a jako że wspólokatorowie starszego byli w pracy oboje to wykorzystali,zwłaszcza że Minho był pewny że nie wrócą za szybko więc jego sekret jest bezpieczny 

-O Boże hyung,jak oni to beznadziejnie wykonali!

Narzekał młodszy kiedy to byli już w połowie drugiego filmu a póki co nic ciekawego się nie działo.Minho to nie przeszkadzało jako że i tak nie za bardzo zwracał uwage na to co jest na ekranie ,błądząc myślami do poprzedniego wieczora

-Rany,jakie to nudne ,nie sądzisz?

Jisung popatrzył na swojego hyunga,dopiero teraz widząc jego kompletny brak zainteresownia tym co oglądali

-Hyung ty mnie w ogóle słuchasz?

-Mmm..że co?

-No wiesz co ?Żeby tak ignorować to co mówie

Jisung wydął wargi udając focha,na co Minho tylko się zaśmiał i objął chłopaka ramieniem mocno go do siebie przyciągając 

-Sorki zamyśliłem się

-Skoro tak mówisz,to co oglądamy dalej?

Spytał,na co dostał skinięcie głową,a Minho tym razem w pełni starał się skupić na filmie,który i tak był tak nudny że oboje zasnęli po 10  minutach

........

Dopiero przekręcanie klucza w drzwiach obudziło Minho ,który to widząc twarz śpiącego chłopaka przed sobą,szybko go od siebie odsunął i wyszedł na korytarz gdzie z przerażeniem odkrył że jego wspólokatorzy wrócili

-O he..

-Wy nie powiniście być w pracy?!

Zdenerwował się i najchętniej by krzyknął,ale mogłoby to obudzić Jisunga

-Ciebie też miło widzieć

Przewrócił oczami Changbin ,który to skończył zdejmować kurtke i buty

-A dla twojej wiadomość jest już 22:00,więc nie,nie powinniśmy

Chłopaka wyraźnie zaskoczyła godzina,gdyż nie pomyślałby że zdrzemnęli się na tak długo

-Dobra to nie ważne ,teraz zjeżdzajcie do swoich pokojów

Oboje popatrzyli dziwnie na tą nagłą prośbe ich przyjaciela,na którą machnęli ręką,bo byli głodni po całym dniu pracy ,więc musieli coś zjeść,więc po prostu ruszyli w strone kuchni

-Ej powiedziałem coś!

Minho zatkał sobie usta modląc się w duchu ,że nie zbudził tymi krzykami młodszego

-Hyung co się...

No i tyle było z jego próśb,teraz może tylko patrzeć jak cała trójka stoi zmrożona po tym jak siebie zobaczyli

-dzieje..


***********




Broken compass | Stray KidsOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz