Let it go

404 28 42
                                        

Changbin i Jisung byli właśnie w drodzę do domu rodzinnego Chana i choć niby szli razem,to młodszy od samego początku zachowywał pewną odległość od drugiego chłopaka.Trzymał się z tyłu i po prostu szedł za Changbinem w kompletnej ciszy.

Jasne dla Changbina było to ,że Han nie jest skory do rozmowy i jak najszybciej chcę mieć już to wszystko za sobą.Nie chciał mieć nic wspólnego z nim czy ostatnim członkiem ich byłego zespołu.Dosyć wyraźnie to pokazywał i zdecydowanie nie starał się tego ukrywać

I szczerze starszego nawet to nie dziwiło,sam na jego miejscu raczej nie byłby chętny do jakiegokolwiek kontaktu z nimi

Rozumiał go ,więc tym bardziej był zaskoczony tym że chłopak jednak zmienił zdanie

I bardzo intrygowało go co się do tego przyczyniło,jednak nie był na tyle odważny by go o to spytać.Bał się trochę,że może tym zdenerwować Jisunga,więc wolał milczeć w tym temacie.

Wiedział jednak że póki jeszcze nie doszli i mają jeszcze do dotarcia do celu trochę czasu.Muszą poruszyć temat tego jak porozmawiają z Chanem.

Była to poważna sprawa i dobrym pomysłem nie było iść tam bez żadnego choćby  zarysu tego jak chcą go przekonać do tego by wrócił z Changbinem do mieszkania

-Jakoś to będzie

Starszy odwrócił się zaskoczony nagłymi słowami Jisunga,który to jakby właśnie czytał w myślach swojego towarzysza

-Skąd ta pewność?

Spytał zwolniając lekko kroku by wyrównać go z krokiem młodszego,a kiedy już szli równo Jisung znów się odezwał

-Nie wiem,ostatnio jakoś się udało ,więc czemu teraz miałoby się nie udać

Wzruszył ramionami,a Changbin uniósł jedną brew

-Ostatnio?

-Wtedy kiedy nie chcieliście ze sobą współpracować...

-Aa chodzi Ci o ten wasz wspaniały plan,który wymyśliliście z Minho w liceum,tak?

Spytał brunet wyraźnie podkreślając imię chłopaka,na które wspomnienie Jisung lekko się zarumienił

-Tak...o to

Odparł narzucając na głowę kaptur licząc że to zakryje jego wypieki na twarzy,które i tak nie uszły uwadzę Changbina.Znał mniej więcej sytuację pomiędzy tą dwójką ,każdy był świadomy tego co czuję jeden do drugiego.Czuł się więc winny ,że przez całą tą zagmatwaną sytuacją która zdarzyła się pomiędzy 3Rachą,ucierpiała na tym relacja Minho i Jisunga.

Nie wiele może mógł zrobić by pomóc ,ale wykorzysta ten czas który jeszcze mu pozostał,by chodź przekonać blondyna do tego by nie zrywał kontaktu z Minho.

Minho nie był tu winny...

Był w tym wszystkim jedną z ofiar złych decyzji Changbina i Chana

Ale chłopak postara się naprawić teraz chociaż to

-Daj mu szanse Jisung

Zaczął łagodnie i popatrzył kątem okiem na Hana,który po jego słowach bez żadnej odpowiedzi po prostu na niego zerknął ,czekając na to co powie dalej

-Minho nie miał z tym nic wspólnego,więc nie skreślaj go tak od razu

-Może i tak,ale okłamał mnie 

Jisung oderwał wzrok od starszego aby ten w jego oczach nie zobaczył kłamstwa które w nich się kryło.Prawdziwy powód był kompletnie niezwiązany z tym co mówił,ale nikt nie musiał o tym wiedzieć.Ani Minho a tym bardziej nie Changbin

Broken compass | Stray KidsOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz