Rozdział 19

100 6 8
                                        

P.O.V. Will

Marie znaleziono w domu Lily gdzie jadła ciasteczka z jej babcią. Nietypowe. Ta szma- znaczy się, moja ex została perfidnie ukarana i gitara gra, tęcza nad nami. I odkryłem coś. Zakochałem się w Marie.

- Zakochałem się w Marie - powtórzyłem na głos rodzicom przy śniadaniu.

- wow, jesteś ostatnią osobą która o tym wie - rzekł mój tata. Przestraszyłem się.

- Ona wie?

- Gdzie tam, dziewczyny tego nie widzą - mama zgromiła męża wzrokiem.

- Loki chciał powiedzieć, że crushe zwykle się tego nie domyślają, zwłaszcza jeśli się przyjaźnicie. A jeśli odwzajemnia uczucie tym bardziej nie będzie nic podejrzewać - powiedziała spokojnie szatynka.

- Ale to bogini mądrości - nie byłem do końca przekonany.

- Co z tego? Ten tu Bóg łamigłówek bał się jak Frankenstein ognia czy też go kocham - mówiąc to, wskazała króla Asgardu. Loki przewrócił oczami a ja się zaśmiałem na to przezwisko. - A, na weekend lecimy na Ziemię.

- Do Avengers?! - ucieszyłem się.

- Owszem - spowrotem zabrał głos tata.

- Mogę zabrać Marie?! Proszę, proszę, proszę! - ekscytowałem się jak pojebany.

- Tak - rodzice uśmiechnęli się.

- Jeeeej! Lecę jej powiedzieć! - wstałem z krzesła przewracając je i wybiegłem z sali.

- Chyba mu powiem - powiedział Laufeyson.

- Ani się waż - powiedziała jego żona z uśmiechem.

Life with LokiOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz