Jadąc 380 km/h przekraczam linie mety. Z uśmiechem zatrzymałam samochód ale nie wysiadłam, przez przyciemnianą szybę patrzyłam jak jeden z moich ludzi odbiera nagrodę pieniężną. Podszedł do samochodu, walizkę położył na tylnim siedzeniu. Poszedł do swojego samochodu. Odjechałam z piskiem opon.
Zaparkowałam w garażu, wysiadłam z samochodu. Poszłam do domu, tam czekali już na mnie moi przyjaciele. Asher z uśmiechem podszedł do mnie i objął mnie.
-Wygrałaś, brawo- odsunął się by zrobić miejsce następnemu.
Już wszyscy stali w kolejce. Ledwo Asher się odsuną kiedy byłam w objęciach Dylana.
-Gratuluję mała- szepnął. Luka popchną Dylana by się ode mnie odsunął. Mocno mnie przytulił.
- Cieszę się z twojej wygranej- mruknął.
Odsunął się ode mnie. Bruno staną przede mnie z lekkim uśmiechem.
-Brawo- powiedział oschle.
Bruno jak zawsze bez uczuć, emocji jakiejkolwiek radość...Nic. wiem że się cieszy ale tego nie pokazuje, to już takie człowiek. On jest najstarszy z nas wszystkich.
Bruno ma 27 lat, jest wysoki ma 196. Jest to brunet o niebieskich oczach. Dobrze zbudowany. Zazwyczaj jest oschły i nie pokazuje uczyć, on nie umie się nawet uśmiechnąć.
Asher ma 25 lat, ma 195. Ma włosy koloru ciemnego blondu i zielone oczy. Dobrze zbudowany i wysportowany. Zazwyczaj miły ale jak się wkurzy to lepiej zejść mu z drogi.
Luka ma 24 lata, ma 195. Ma czarne włosy i szare oczy. Dobrze zbudowany, mniej wysportowany niż Asher. Ma mnóstwo tatuaży. On jest złośliwy, wredny, nie miły i nie wiem co jeszcze.
Dylan ma 22 lata, 198. Ciemno brązowe włosy i niebieskie oczy. Jest wysportowany i dobrze zbudowany jak każdy z nich. On jest mieszanką Asher'a i Luka, ciężko określić jego charakter. On zawsze chodzi z lizakiem w ustach. Po prostu zawsze.
Uśmiechnęłam się do niego. Stanął bokiem, pokazał ręką że mam iść pierwsza. Wykonałam polecenie. Poszłam do salonu. Usiadłam na kanapie a Dylan i Luka obok mnie..
Usłyszałam jak Asher i Bruno sprzeczają się. Bruno czegoś chce ale Asher się nie zgadza...ciekawe o co chodzi. To nie moja sprawa. Ja i chłopcy zaczęliśmy oglądać odcinek naszego ulubionego serialu. Chłopcy patrzyli na mnie z żalem.
Nie rozumiem ich zachowania, przecież nie mamy powodu by się martwić i smucić. Teraz wszystko idzie po naszej myśli, nie mamy problemów. Zaczynam się martwić. Oni coś ukrywają. Ciekawe czy dowiem się co.
Chłopcy milczą, przestali na mnie patrzeć, rzucają sobie porozumiewawcze spojrzenia. Bruno i Asher weszli do salonu. Bruno jak zawsze spokojny, opanowany a Asher był wkurwiony. Podszedł do mnie, spojrzał na Luka a ten od razu się odsuną. Brązowowłosy zajął jego miejsce, objął mnie ramieniem i przyciągnął do siebie tak bym była o parta o jego klatkę piersiową, objęłam go.
-Lilia muszę ci o czymś powiedzieć- stwierdził Bruno siadając na kanapie.
Spojrzałam na niego z uśmiechem. Ułożyłam się tak by dalej opierać się o Ash'a ale też swobodnie patrzeć na Bruna. Patrzyłam na niego czekając na informacje.
-Mamy problem. Grozi ci niebezpieczeństwo....- spuścił lekko głowę- musisz wrócić do Oliviera- mruknął niechętnie odwracając wzrok. Nawet on nie umiał powiedzieć tego patrząc mi w oczy.
Nie nie nie...to nie możliwe. On tego nie powiedział. Obiecał mi.
-Bruno nie....nie zrobisz mi tego- spojrzałam na chłopców- Nie każcie mi tam jechać. Obiecaliście...
CZYTASZ
Dark Angel
ActionLiliana dziewczyna która uciekła od brata i jego przyjaciół którzy się nad nią znęcali.....zamieszkała w Los Angeles z obcymi ludźmi którzy stali się dla niej wszystkim, pomogli jej z uzależnieniami. W końcu była szczęśliwa ale wszystko kiedyś się k...
