Prolog

1.4K 58 15
                                        


Przed wiekami ziemie spowiła ciemność. Nieznane dotąd istoty spadły z nieba i zaczęły tworzyć spustoszenie. Powstał chaos, nad którym ciężko było zapanować.

Wojna dwóch królestw, a areną została ziemia. Dotąd niewinna i czysta stała się miejscem przelania krwi.

Młodzi wojownicy, potomkowie niebios rozpostarli skrzydła, broniąc nieświadomych niczego przyziemnych. Położyli, na szli swoje życie, by ratować tych, którzy niczemu nie zawinili.

Świat stał się okrutnym miejscem, a prawdę znali nieliczni. Wystarczyła chwila nieuwagi, by doznać ostatniego tchnienia.

Legendy o strachu i poświęceniu, jakie miało miejsce, były przekazywane przez pokolenia, stawały się baśniami i pieśniami ludowymi. W każdym zakątku świata brzmiały one inaczej lecz głosiły to samo. Pokój światu miała przynieść młoda władczyni, która połączy zwaśnione królestwa i przyniesie światło w mrocznych czasach. 


To całkiem nowy prolog

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

To całkiem nowy prolog. Doszłam do wniosku, że jest znacznie lepszy od poprzednich i jest prologiem nowej wersji "Rubinowego Serca", którą właśnie tworzę. 

Sądzę, że prolog nie musi byś nie wiadomo jak długi ważne, aby oddawał klimat opowiadania.

Liczę, że nikt nie zraził się tym prologiem i da szansę kolejnym rozdziałom.

Rubinowe serceOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz