Od tamtego zdarzenia minął miesiąc.. Jeśli mam być szczera to dalej to robię ale z umiarem aby tatuś nic nie zauważył. Aktualnie siedzę znudzona w moim nowym pokoju, który tatuś " dał " mi jako prezent urodzinowy. Wygląda on tak:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Pewnie zastanawiacie się dlaczego jest też tam łóżeczko dla dziecka. A natomiast nawet ja tego nie wiem. Może tatuś mi coś sugerował? Sama nie wiem. Wracając.. No to tak, siedzę znudzona w pokoju bo tatuś siedzi w swoim biurze i nie ma czasu zbytnio aby spędzić ze mną czas... :/
Mimo iż nie pozwala mi wchodzić do tego biura nawet gdy on w nim jest to tym razem nie posłuchałam się i postanowiłam iść i odwiedzić tam tatusia.
Więc wstałam z łóżka i ruszyłam do łazienki w celu wykonania porannej toalety itp.
Gdy już byłam gotowa wyszłam z łazienki owinięta w ręcznik aby się ubrać.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Dzisiaj postanowiłam ubrać pudrowo różową koszulę z małpkami oraz białą spódniczkę sięgającą do połowy ud. Do tego ubrałam również białe kabaretki z dużymi oczkami. Włosy pofalowałam i zostawiłam rozpuszczone.
Gdy byłam już gotowa ruszyłam do biura tatusia. Tak jak myślałam, zastałam tam zapracowanego tatusia. Ale ten gdy usłyszał moje kroki natychmiast skierował swój wzrok na moją postać. W jego oczach było widać gniew, złość, jednak i tak miał na sobie ten chytry uśmiech. Po pewnej chwili tatuś wstał ze swojego fotela i zmierzał w moim kierunku.. Gdy był przy mnie złapał mnie za nadgarstki i przycisnął do ściany, zaczynając mnie całować. Rzecz jasna, że oddałam pocałunek. Jednak nie trwał on długo bo tatuś przerwał go aby coś powiedzieć.
- Mówiłem Ci abyś tu nie wchodziła. - mówi tym swoim seksownym głosem. - Ale powiem Ci, że seksownie wyglądasz.. - to zdanie wyszeptał mi do ucha na co zareagowałam gęsią skórką.
Uśmiechnął się ja moją reakcję.
- Przepraszam tatusiu. -, odpowiadam mu również seksowym głosem i już po chwili ciągnę go za koszulkę do siebie jednak on się zatrzymał i dalej zaczął mówić.
- O nie nie droga panno.. Nie licz na miłe rzeczy, czeka Cię za to kara.
Zaprowadził on mnie do pokoju o którym istnieniu nie wiedziałam.
Złapał mnie za nadgarstki i przywiązał je do lini ja suficie w wyniku czego wisiałam. Pod moje nogi dał mi taborety i rozszerzył mi nogi.
- To twoja pierwsza kara ale nie będzie ona łagodna...
Bo wypowiedzianych zdaniach wyjął z jednej szafki wibrator. Włożył go we mnie a moc wibracji cały czas zmieniał gdy miałam już dojść, wyjął go ze mnie.
- Tatusiu!!
- Cicho! Nie krzycz bo znowu dostaniesz kare! - dał mi mocnego klapsa w pupę.
Rozwiązał mnie i kazał mi iść do pokoju. Byłam zła ale to w końcu kara.. Mam nauczkę..
----------------------- No hejj :3 Rozdział dłuższy niż inne a to tylko dlatego, że jesteście po prostu cudowni! ❤ DZIĘKUJĘ ZA PONAD 15 TYSIĘCY WYŚWIETLEŃ I PONAD 500 GWIAZDEK 💓💓💓 Jak myślicie? Czy nasza Kathy zbuntuje się i będzie specjalnie niegrzeczna za surową kare tatusia? Kolejny rozdział już w środę czyli 26.06 😘