One-shot : Dirty Sing

841 46 42
                                        

Severus próbował. Merlinie, naprawdę próbował się nie śmiać, ponieważ najpewniej zdradziłby tym samym swoją kryjówkę. Początkowo odwiedził Lucjusza aby poinformować go o tym, że Dumbledore chcę się z nim spotkać, ale to co zobaczył Sev było istną komedią godną uwiecznienia. Lucy śpiewał "Lollipop luxury". Jeffree'ego Star'a. Snape patrzył z rozbawieniem jak Malfoy macha biodrami w rytm piosenki, śpiewając na całe gardło. Boki Severusa zaczęły, aż boleć od powstrzymywania śmiechu.

-Fuck me, I'm a celebrity! Can't take your hands off me. I know you wanna suck me. Whachu waiting for?! - zaśpiewał refren Lucy i zrobił obrót. Wtedy to właśnie zobaczył czarnowłosego opartego o drzwi. Lucjusz stanął nieruchomo i zrobił się czerwony jak cegła. W tej właśnie chwili Severus po raz pierwszy chyba w życiu stracił kontrolę nad sobą i po prostu upadł na podłogę, zwijając się ze śmiechu. Blondyn miał na sobie czarny crop top z napisem "I'm Bitch", krótką spódnicę i wysokie skórzane buty na cienkiej szpilce... Jednym słowem wyglądał jak pieprzona diva!

-  Co ty tutaj robisz?! - wrzasnął po chwili Lucjusz zażenowany. Snape natomiast popatrzył na niego z szerokim uśmiechem i wstał, opierając się o framugę drzwi.

- Miałem przekazać ci, że Dumbledore chcę się z tobą spotkać, ale teraz mam zamiar zrobić z tobą to, co przed chwilą zaśpiewałeś- powiedział Sev po czym zgarnął Lucjusza na ramię, idąc do sypialni.

- Czekaj, co?! Sev, do cholery! - wrzasnął blondyn.

- Powiedziałeś, że mam nie czekać- zaśmiał się Severus, i rzucił Lucjusza na łóżko. Heh, ewidentnie musiał zacząć częściej odwiedzać Malfoy'a znienacka...

Snucius na tropieOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz