Snape westchnął, starając się rozluźnić i zignorować fakt, że jego durny mąż próbuje wyprowadzić go z równowagi. Tak... Dokładnie... Rozluźnić się i myśleć tylko o miłych rzeczach jak przyjemna gorąca woda, otulająca jego spięte mięśnie, miły zapach olejków do kąpieli i zero wkurwiających uczniów w pobliżu... Tak... Dokładnie... Tylko miłe i przyjemne rzeczy... Zero zwracania uwagi na tego imbecyla zwanego jego mężem... Snape odetchnął cicho i zamknął oczy, rozluźniając się gdy nagle spiął się na dość głośny skrzek.
- Malfoy do cholery! Wyrzuć tą absurdalną gumową kaczkę z wanny! - warknął.
- Hahaha, a może wolisz inne ptaki Severusie? - zapytał Lucjusz z szerokim uśmiechem. Snape warknął cicho na dziecinny podtekst Lucjusza. Doprawdy... Jedyne co powstrzymuje go od rozwalenia głowy Lucjusza o brzeg wanny w tej chwili to fakt, że musiałby się ruszyć z tej wygodnej pozycji, a potem jeszcze wymienić wodę aby nie kąpać się w jego krwi... Uh... I jeszcze wytachanie trupa z wanny... To zbyt problematyczne...
- Zamknij się, Malfoy- warknął Snape w odpowiedzi po czym zamknął oczy i skupił się na powolnej pieszczocie wody. Uh... Mimo wszystko dla przyjemnej i odprężającej kąpieli warto było pogodzić się z kiepskimi dowcipami o ptakach, imbecylu je robiącym i tej przeklętej gumowej kaczce.
CZYTASZ
Snucius na tropie
HumorGłównie będą tu talksy, memy, opowiadania z shipu Snucius, ale bd się od czasu do czasu pojawiać inne paringi.
