Nie wiedziałam jak się zachować gdy czułam ją tak blisko, widziałam jej skrępowanie więc zadziałałam. Dotknęłam delikatnie jej policzka ale po chwili poczułam jak się od emnie odsuwa, w tamtym monecie nie wiedziałam co zrobić. W jej oczach często widziałam jak mnie pragnęła ale gdy chciałam ją pocałować ona się odsunęła. Odwróciłam się patrząc w telewizor, chociaż nie do końca wiedziałam co się dzieje bo byłam tak zapatrzona w moją piękność po chwili usłyszałam:
- Pójdę się położyć, zaraz do mnie przyjdziesz? - powiedziała patrząc na mnie ze łzami w oczach.
Nie do końca rozumiałam skąd te łzy ale po chwili namysłu powiedziałam:
- Tak, ale co się stało? Dlaczego masz tak szklane oczy? - Nie wiedziałam że ten widok sprawi tak ogromy ból w moim sercu.
- Wydaje Ci się, chce się iść położyć - odpowiedziała mi wstając z kanapy i kierując się do laznieki. - Przyjdź zaraz ... proszę.
Nie potrafiłam z siebie nic wydusić, nie wiedziałam czego oczekuje a tak bardzo jej pragnęłam.
* 15 minut później*
Usłyszałam jak ta śliczna kobieta przemieszcza się do sypialni, poszłam wiec do łazienki wzięłam szybki prysznic i doszłam do niej, położyłam się obok starając się jej nie dotykać. Po chwili poczułam jak na obojczyku i kawałku klatki piersiowej czuje ciepło i przechodzące mnie deszcze, czułam jak się we mnie wtulała a ja zapomniałam o wszystkim co złe. Jedyne co do mnie powiedziała to było:
- Przepraszam, i dobranoc mała.
Czułam jak znów ściska mnie mój żołądek ale z drugiej strony za co mnie przeprasza, nie chciałam już drążyć tematu i ją objęłam.
* w nocy*
Przebudziłem się patrząc na zegarek była 3.23 a ja nie czułam nikogo obok siebie, bez zawahania wstałam i przemieściłam się do salonu, zobaczyłam jak moja idealna kobieta siedzi na kanapie i płacze, nie pytając o nic podeszłam i ją przytuliłam, dałam jej buziaka w szyje i usiadłam obok. Przez chwile przytulając ją nie mówiłam nic, ale w końcu nabrałam odwagi i zapytałam:
- Co się dzieje? Nie rozumiem. - mówiłam patrząc na nią i wycierając jej łzy które tak bezbronne płynęły po jej policzkach.
- Sama nie wiem... przestałam kontrolować to co robię, czuje i myśle - odpowiedziała Edyta - chce zapomnieć o tym co złe.
- Powiedz a zrobię co będziesz chciała aby Ci pomóc. - tak bardzo chciałam coś zrobić żeby przestała płakać ale nie wiedziałam co. A ona patrzyła na mnie nie ubłaganie, jakby na coś czekała ale nie chciałam robić czegoś co ona chce pod wpływem emocji, wzięłam ją na ręce i zaniosłam znów do sypialni kładąc się obok niej i mocno przytulając.
- Już teraz jest dobrze, jesteś ze mną bezpieczna oddychaj powoli i głęboko a ja Cię przytule - powiedziałam i czułam jak jej klatka się unosi a ona się we mnie wtula - Nie zostawię Cię, ale zaśnij wstaniesz a ja będę dalej Cię przytulać.
- Bądź jak wstanę, bądź przy mnie teraz tak bardzo Cię potrzebuje - odpowiedziała mi, stłumioym
głosem a ja ucałowałem ją w czubek głowy.
Nie potrafiłam zasnąć, czuwała przy niej, jednosczesnie się jej przyglądając. Około godziny 7.30 udało mi się zasnąć.
* 11.30*
Przebudziłabym się i zobaczyłam kartkę ,, musiałam iść do pracy, śniadanie masz w kuchni, wrócę o 15. Miłego dnia mała,, i nagle pojawił się u mnie uśmiech do godziny 15 szybko zleciał czas i uszyszalam jak przekręca się zamek, zobaczyłam ją w pięknej sukience z bukietem róż, podeszła do mnie i powiedziała:
- Dziękuje za wsparcie które dostałam od Ciebie, dzisiejszej nocy. To ja powinnam wspierać Ciebie.
- To tylko kolano które sobie poradzi, chce Cię wspierać Edyta... w każdym monecie. - odpowiedziałam przytulając ją do siebie.
Ona wręczyła mi kwiaty i dała mi buziaka w policzek był tak cudowny, nie pomogłam pozbyć się jej ust ze swojego policzka. Podziękowałam za kwiaty i wstawiłam do wazonu, zjadlysmy obiad który przygotowałam i poszłyśmy na kanapę. Oglądając coś w telewizji Edyta wzięła moje kolano, podwijając mi nogawkę a ja czułam
się tak błogo.
- Mocno boli? - zapytała zmartwiona.
- Jak dotykasz to zdecydowanie mniej. - uśmiechnęłam się do niej a ona ucałowała moją nogę.
- Niech się goi, musisz być zdrowa. - odpowiedziała delikatnie masując moją nogę.
************************************
I jak wam się podoba? Daje to rade? Czy raczej tego nie kontynuować?
CZYTASZ
chce być Twoja
Teen Fictionuczennica, tak bardzo pragnęła tej jednej nauczycielki która dbała o nią. Każde jej słowo działało na nią paraliżująco a dotyk był niesmowicie przyjemny.
