— ˗ˋ ୨୧ ˊ˗ —
Emilia
- „Słyszałeś że Borys wczoraj siedział u Elizy?" Spytał Wiktora Gracek z podniesioną brwią.
Siedzieliśmy w czwórkę wraz z Marcelem przy stole, jedząc resztki które zostały w lodówce.
Zdanie blondyna było dość podejrzane. Jeszcze wczoraj Santia mówiła że miała na niego czekać w pokoju.
Wstałam od razu, ignorując krzyki za sobą.
Popędziłam do góry, bez pukania wchodząc do pokoju Elizy. Faktycznie, słowa Gracka się potwierdziły. Brunet leżał przykryty na podłodze beżowym kocem. Przynajmniej miał honor i nie położył się na łóżku.
- „Czy ty jesteś nienormalna?" Zapytała pół szeptem siedząca oparta o ścianę dziewczyna, trzymając telefon w jednej dłoni.
Zaśmiałam się krótko, kompletnie nie wierząc moim oczom. Kopnęłam leżącego chłopaka w bok, wiedziąc że Santia będzie kompletnie zawiedziona.
Chłopak zmrużył oczy na moją osobę.
- „Poczekaj aż Santia się o tym dowie." Burknęłam, hamując się przed jeszcze większą złoścą.
Opuściłam pokój, przechodząc obok drzwi Gracka aby dotrzeć do drzwi Santii. Puknęłam dwa razy, nie czekając na żadne pozwolenie.
Na środku łóżku siedziała z wielkim uśmiechem, jej włosy uczesane w dwa warkocze. Nie miała pojęcia o tym co się stało.
Zanim mogłam otworzyć buzię, wkroczył za mną Borys.
- „Sunshine!- I wściekły bober.." Przywitał, próbując ukryć fakt że parę sekund temu się widzieliśmy.
Santi uśmiech który przed zobaczeniem chłopak był wielki, powiększył się jeszcze bardziej. Musiałam się twardo ugryźć w język aby nie ujawnić prawdy. Nie mogłam jej skrzywdzić.
- „Idziemy na śniadanie?" Spytał słodko Santę, wyciągając rękę w jej stronę.
Blondyna pokręciła lekko głową.
- „Ogarnę się i przyjdę." Odpowiedziała, wyganiając nas jednym machnięciem ręki.
Wyszłam bez słowa, słysząc za sobą głośne kroki bruneta. Nagle stały się coraz szybsze, wyprzedzając mnie i blokując moją drogę.
- „Weź mnie zostaw." Ostrzegłam, próbując go ominąć.
- „Emilia stój. Musisz mi obiecać że nie powiesz o tym Santi." Praktycznie błagał, trzymając mnie za rękaw od koszuli.
Wpatrzyłam się w jego oczy.
- „Nie zranię Santi. Tak jak ktoś." Wytknęłam, wyginając rękę z jego uścisku i zbiegając na dół.
Miałam dość zachowania Borysa. Jeszcze jeden zły krok i kompletnie oszaleje.
- „O czym tak myślisz?" Spytał siedzący na trawie w ogrodzie blondyn, obok niego rozłożony Wiktor.
- „O Borysie." Odparłam, wracając do swych postanowień w głowie.
Leżący brunet podniósł głowę z podniesioną brwią.
- „Mam nadzieje że nie myślisz o nim tak jak Eliza." Pokręcił głową, opierając się tym razem o łokcie.
Stuknęłam parę razy palcem wskazującym o bok głowy.
- „Bądź chociaż trochę poważny." Usiadłam wraz z chłopakami. „Serio zauważyliście to przywiązanie Elizy do Borysa? Przed chwilą mnie przetrzymał o jednej sprawie.. może się zmieni." Dodałam.
Oboje wzruszyli ramionami, spoglądając pomiędzy sobą.
- „Borys jest.. spoko jako kolega, ale bym się nigdy nie zachowywał w stosunku do swojej dziewczyny jak on." Wypowiedział swoje zdanie Gracek.
Potwierdziłam kiwnięciem głowy, rozpoczynając nowy temat.
———
- „Podaj mi popcorn!"
- „Borys weź przybliż stolik jak najbliżej kanapy."
- „Spokój już!" Szepnęłam, obserwując film który się zaczynał.
Faktycznie, co dopiero wczoraj spędziliśmy poranek w kinie lecz spodobał nam się ten pomysł aż tak bardzo że trzeba było go powtórzyć.
Przez całe dzisiejsze popołudnie zaobserwowałam Borysa który spędzał jak najwięcej czasu z Santią. Od razu było widać zmiany w jej zachowaniu. Miałam nadzieje że to nie zniknie.
Na szczęście podczas filmu Eliza mogła jedynie rozmawiać ze swoim chłopakiem gdyż każdy zadecydował że lepiej by było gdyby siedziała jak najdalej od Borysa.
Odwróciłam uwagę od filmu na chwilę, rozbawiona widokiem pary obok mnie i Wiktora.
Szurnęłam go, pokazując palcem na ich dwójkę.
- „Już tacy zakochani." Szepnął w moje ucho, wracając z powrotem do filmu.
Nie mogłam zwrócić większej uwagi na to co było puszczane przede mną. W środku jedynie błagałam aby to co się działo pomiędzy Borysem a Santią trwało jak najdłużej.
Krótki rozdział ale cóż😭 czasem takie trzeba wypuszczać. Zostały mi jeszcze dwa rozdziały do końca tej książki i od razu przepraszam za słabą opowieść lecz mogę obiecać że następne będą o wiele lepsze!!
Dziękuje wam za prawie 20k wyświetleń!! To mega zaszczyt❤️
Dobranoc kocham wasss!
CZYTASZ
STAY - borysxsantia
FanfictionSantia która dużo w ostatnim czasie przeżyła, dostaje propozycje aby wystąpić w nowym projekcie.
