-Nie chce stawać na drodze tobie i te dziewczynie-powiedziałam i odbiegłam,a łzy spływały mi po policzkach
~Maja~
Zobaczyłam uśmiechnięte mame,panią Karen i panią Victorie..Chociaż mama nie była chyba w pełni szczęśliwa.Potem się jej dopytam o co chodzi
-Idziemy do siebie-stwierdził Leo ciągnac mnie na góre.Weszliśmy do mojego pokoju.Zamknął drzwi i zaczął mnie delikatnie całować.Gdy zabrakło nam powietrza odsunęliśmy się od siebie.Przytuliłam się do niego mocno i przymknełąm oczy.Leo zaczął się ze mną delikatnie kołysać
-Ja zaraz wracam tylko się przebiorę-pocałował mnie w policzek i wyszedł.Po chwili ktoś zapukał do drzwi
-Proszę-powiedziałam,a do pokoju weszła mama
-Gdzie Leo?-spytała
-Poszedł na chwile do siebie,a czemu pytasz?-zdziwiłam się
-Może i lepiej-jej ton nie wróżył nic dobrego-Co ty wyprawiasz?-uniosła głos
-O co ci chodzi?-spytałam
-Po co to robisz?Wplątujesz się w jakieś związki z gwiazdą?W jakiej ty mnie stawiasz sytuacji?Do cholery ja u nich pracuje rozumiesz?
-No i co w związku z tym?-wstałam z łóżko-Co mam przestać być z Leo,bo co?Bo jesteś jego stylistką?-parsknęłam śmiechem-Możesz mi zabronić wszystkiego,ale nie tego-stwierdziłam
-Jeszcze się przekonamy-krzyknęła i odwróciła się,a ja zobaczyłam Leo opartego o framugę drzwi-Mam nadzieje,że zrozumiałeś to co przed chwilą powiedziałam-zwróciła się do niego i poszła dalej.Czemu ona mi to robi?Mimowolnie łza spłynęła po moim policzku
-Hej słońce-Leo do mnie podszedł i mocno mnie przytulił-Nie obchodzi mnie co inni myślą i nikt nie może kazać nam się rozstać.Prosze-uniósł mój podbródek-nie przejmuj się tym oki?-pokiwałam delikatnie głową-Przestań się przejmować-delikatnie cmoknął mnie w usta-Chcesz iść na spacer,do skateparku,kina,basen?
-Sala taneczna-przerwałam mu
-Nie ma mowy-pokręcił głową
-Leo na chwi
-Nie Maja nie chce,żebyś zrobiła sobie krzywdę-powiedział
-Niech będzie-przekręciłam oczami-W takim razie skatepark,a potem możemy pójść do kina lub na spacer no cos się wymyśli-zaśmiałam się
-Okej
-Musze się przebrać-podeszłam do szafy i wyjęłam z niej ubrania
-Daj mi chwile-pocałowałam go w policzek i weszłam do łazienki.Przebrałam się
Przeczesałam włosy i wyszłam.
-To co idziemy?-spytał Leo
-Jasne-podeszłam do niego i złaczyłam nasze usta
ESTÁS LEYENDO
Wszystko za cenę życia
FanfictionUwaga mam nadzieje ze sie spodoba bohaterowie itp w prologu