>*3*<

1.8K 119 13
                                        

per_TicciToby


Położyłem się i usnołem po paru sekundach..Jednakże sen nie trwał długo,śnił mi się wypadek i śmierć siostry której duch był w mojim pokoju..słyszałem jej drgający pisk i jęki jakie s siebie wydobywała.Serce mi zastygło na jej nowy wizerunek poskręcane i połamane ciało..Natychmiastowo wybudziłem się z snu będąc w szoku..

Czułem jak zbliża się kolejny napad drgawek i nie mam co marzyć o ponownym zaśnięciu ..nawet po tylu latach ile tu spędziłem,nie roztawiając się z zmyślą o Lyrze.łzy napływały mi do oczu o same wspomnienie ale jej wizerunek we śnie idelanie personifikował jak wyglądała po wypadku i już nidy więcej jej nie ujrzałem..Zastygłem w bezruchu i nasłuchiwałem ciszy w pokoju..Nikogo nie było..operłem brode o kolana i siedziałem bezcelowo patrząc się w ściane  próbując się jakośkolwiek uspokojić.Usłyszałem nawoływanie w drzwiach jeffa którego zapewne obudził mój wrzask..NIe miałem zamiaru wpuszczać jeszcze jego aby naśmiewał się z mego stanu więc nie odpowiedziałem na wszelkie rozgłosy mego imienia w których nawet o dziwo wyczuwałem w głębi jakąć tam troske..

per_Jeffrey

Spałem głębokim snem ,śniła mi się pogoń Jane za mną a potem jak wycinałem ofiarą wieczne radosne uśmieszki nagle z tego jakże zaistnego wyrwał mnie głos proxa który odrazu stłumił me senne fascynacje *-*;-;.Zerwałem się z nożem w ręku i ruszyłem do pokoju Toby'ego.Nie słysząc odpowiedzi,wszedłem do środka pokoju nie wachając się chwili dłużej .Widząc nastolatka w stanie żalu za sis bo nie 1 raz widziałem już go w tym stanie siadłem obok i oparłem ręke o plecy chłopaka.

-Toby???Już w porządku??

Chłopak jedynie spuścił wzrok i wtulił głowe w głębiej o ile tylko się dało*

Chciałem jako kolwiek pocieszyć kasztanowowłosego ale jedyne co przyszło mi do głowy to mord stojących nie daleko nastolatków których zauważyłem wchodząc do pokoju ticca przez okno.Podniosłem głowe Tobiego obejmując rękoma i namiętnie pocałowałem wycierajac łzy spływajace bo jego jasnej cerze.Ku mojemu zaskoczeniu nie oberwałem z pięści w nos lecz odwzajemniłem głęboki uścisk jaki chłopak postanowił wobec mnie,głaszcząc te cudne rozproszone zapewne z koszmaru kasztanowe włosy i tulącgo do siebie z troską w sercu.

**

robić dalej czy nie ?

ot me pytaniee...;-;

TicciTobyxJeffTheKiller  (Yaoi)Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz