Koleżanka: Ciekawa historia, całkiem... A jak mieliby na imię ci twoi bohaterowie?
Ja: Grace, Max i Linda.
Koleżanka: Och, oryginalnie. Gdzie na to wpadłaś?
Ja: Yy... W łazience.
Koleżanka: Wiedziałam. I właściwie nawet mnie to nie dziwi, wiesz?
Ja: Nie dziwi cię? *lekkie zaniepokojenie*
Koleżanka: No, nie. W końcu sama mówiłaś, że najwięcej pomysłów przychodzi ci, kiedy siedzisz pod prysznicem albo w wannie. Nic dziwnego, że imiona tych twoich bohaterów też ci przyszły właśnie wtedy. To pewnie przez ten wpływ ciepłej wody, prawda?
Ja:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Ja:....
Ja: Eee... tak. To właśnie ten wpływ ciepłej wody. Hehe...