To już jutro, jestem zestresowana jak nie wiem co.. Umówiliśmy się w tej samej restauracji, w której byłam wtedy z Karolą. Na samą myśl serce bije mi jak oszalałe. Postanowiłam dzisiaj wcześniej wstać, bo chciałam rano pobiegać. Ubrałam się na sportowo, zabrałam ze sobą słuchawki, włączyłam swoją ulubioną playliste i biegłam taką samą trasą jak zwykle. W głowie miałam naprawdę niezły bałagan i wiele pytań, które cały czas przychodziły mi do głowy. Nie wiedziałam, czy w ogóle robię dobrze, czy wszystko będzie w porządku, albo czy on, to naprawdę on. Nie ukrywam, że to trochę dla mnie ciężkie do ogarnięcia.
Po przebytej trasie, weszłam pod prysznic, przebrałam się w wygodne rzeczy i poszłam zrobić sobie śniadanie. Usłyszałam dźwięk wiadomości, uśmiechnęłam się na samą myśl, że to mógł być on.
„Dzień dobry 😊 Piękną mamy dzisiaj pogodę piękna, prawda? Przygotowana na jutro? 😁"
„Dzień dobry! Oczywiście, że tak. Mam nadzieje, że ty także 😁"
Chwila. Nie wiem w co się ubrać. Odłożyłam wszystko na bok i poszłam szybko do pokoju, aby przejrzeć zawartość swojej szafy. Kiedy mam gdzieś wyjść, zawsze się stresuje, że będę źle wyglądała, albo że po prostu się komuś nie spodobam. To oznacza tylko jedno. Zakupy!
Dokończyłam swoje śniadanie i przebrałam się tak, żebym mogła w ogóle wyjść do ludzi i ruszyłam w kierunku galerii.
Zmierzyłam już naprawdę dużo rzeczy i nadal nie wiem, co będzie najlepsze. Sukienka, czy może po prostu krótkie spodenki i jakaś koszulka? Kompletnie nie wiem i wtedy zobaczyłam śliczną koszulową białą sukienkę. U góry zapinana na guziki, a dół był lekko plisowany. Długo się nie zastanawiając wzięłam swój rozmiar z przymierzalni i poszłam za nią zapłacić.
- Wiki? - usłyszałam za sobą znajomy głos
Odwróciłam się i zobaczyłam Weronikę.
- Ja - zaśmiałam się
- Czyżby nowa kreacja na randkę?
- Od razu randkę! Po prostu na wyjście z jakimś chłopakiem
- No ja nie wiem, czy to dla Ciebie taki jakiś chłopak - zaśmiała się
Zaczynam powoli wierzyć dziewczyną w to, co mówią, bo naprawdę zaczęło mi zależeć na tej całej znajomości. Sama się na to wszystko nakręcam, a nawet go nie poznałam ani nic. Jeśli coś nie wyjdzie, oczywiście odpukać. To wtedy znowu będzie super.
Ale nadal nie chce żeby dziewczyny wiedziały, że mi na tym zależy. Strasznie nie lubię takich sytuacji..
- To tylko jakiś chłopak - uśmiechnęłam się do niej
- Jaaasne! Wiki ja muszę lecieć do pracy, jutro się nie zobaczymy, ale może pojutrze gdzieś się umówimy w 3?
- Jasne, dogadamy się jeszcze, miłego dnia i miłej pracy - zaśmiałam się
- Ooo tak, przyda się! Miłego Wiki - odwróciła się i poszła w swoją stronę. Usłyszałam dźwięk wiadomości ze swojej torebki.
„Bardzo się cieszę, że możemy się jutro spotkać! Nie mogę się doczekać, aż Cię w końcu zobaczę 😚"
Przeczytałam tą wiadomość chyba z 5 razy, zrobiło mi się naprawdę miło..
„Mam dokładnie tak samo.. Chciałabym już popatrzeć w Twoje czekoladowe oczy 😌"
Chyba trochę mnie poniosło.. Zablokowałam telefon i zignorowałam kolejne wiadomości. Mam dość dziwny charakter. Z jednej strony czegoś chce, ale z drugiej bardzo się obawiam niektórych rzeczy. Nie wiedziałam czy robię dobrze.. Zawsze jest jakieś coś, przez co nigdy nie wiem czy robię dobrze, zawsze się waham nigdy nic nie wiem. Gdybym ja miała męczyć się z taką dziewczyną, zdecydowanie wolałabym się z nią nie męczyć. Bardzo proste.
Udałam się na przystanek i skierowałam od razu do domu. Przez cały czas dochodziły jakieś wiadomości, przecież zaraz się wkurzę. Jeśli nie odpisuje chwile, to przecież nic takiego się nie dzieje. Kiedy weszłam do domu od razu przymierzyłam sukienkę do moich ulubionych obcasów. Wyglądało chyba dobrze. Przeczesałam włosy dłonią i uśmiechnęłam się do lusterka. Wyciągnęłam telefon, bo chciałam zrobić zdjęcie Karoli i jej wysłać. Ale na wyswietlaczu od razu pojawiło się kilka wiadomości od bruneta. Przynajmniej wiem, że nie jestem mu jakaś obojętna. Chyba..
CZYTASZ
APLIK@CJA andreas wellinger
FanfictionCzy randka, przez portal randkowy 2 różnych osób to zły pomysł? Czy może początek czegoś nowego?
