rozdział 3

266 10 0
                                        

Gdy wychodzilam z klasy z tesknotą w oczach spojrzałam na Mie i wyszlismy z klasy.

        Weszliśmy w ciszy ja w myślach zastanawiałam się co znowu niby zrobilam że aż do dyrektora musze iść  ? No dobrze powiedzmy sobie szczerze nie przypominam sobie nic takiego.
Weszliśmy do jego gabinetu wysoki z białymi ścianami na ich były kobeliny z herbem szkoły. ja usiadlam na krzesle które wskazał  reką i powoli zaczął

- 20 min temu zadzwonił komisaż Gordon i przekazał mi pewną smutną inforamcje, a ja jeszcze bardziej sie zastanialm i próbowałam sobie przypomnieć co zrobilam nagle ktoś zapukał  dzrzwi się otworzyły to był gordon byl dosyc wysoki był ubrany w czekolady płaszcz, usiadł koło mnie i zaczoł  mówić.
- wiesz Gotham nię jest nie winym miastem i zaczoł opowiadać ja znudzona tymi opowieściami .
-do rzeczy prosze pana . -
westhnoł lętklo
- dostaliśmy zgłoszenie o martwej kobiecie na ulicy niedaleko alei przestrzepcow gdy Przyjechaliśmy na miejsce zobaczyliśmy postrzelona kobietę  nic od razu się nią zajęli nie będę zdradzał mi szrzegolow
- dlaczego pan mi to mówi? -
- ta kobieta to twoja mama - powiedział bez zawochania

Zamurowlo mnie nie wiedzilam co mialam powiedzieć do oczu napływały mi łzy nie potrafilam nic z siebie wydusic cała się trzesłam dyrektor podał mi wode ja nie potrafiłam utrzymać kubka w ręce rozpałakm się na dobre dyrektor wyszedł
do sekretariatu. była tam Mia z moją kurtką i plecakiem . Chyba usłyszła moj płacz i odrazu weszła do srodka z całej siły wtuliłam sie w moją przyjaciółkę z nadzieją ze to jakiś żart .
Ja dalej płakałam i z trudem wykrztusiłam z siebie mama nie zyje i jeszcze bardziej zaczelam płakac ona byla w szoku i przyluliła mnie jeszcze baedziej i mociej , w koncu przestałam płakać i usiadlam na krzesło koło Gordona Mia usiadala obok nie chciałam zeby wyszla bo uświadomiłam sobie że teraz mam tylko ją .

Córka Wayne'aOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz