w rodzine wayne pojawia się w końcu dziewczyna ma na imie julia wayne skąd się wzieła ? jakie ma plany wobec ojca ? czy odkryje tożsamość batmana ? Czy się zakocha? Czy wszystkie przyjaźnie przerywają ?
Leżałam spokojnie na łóżku spojrzałam na zegarek przy łóżku była 8:30 ktoś walił w drzwi jak by się paliło wstałam szybko i otwarlam dzwi stał tam Jason spojrzlam na niego zasapnymi oczami on sam wszedł bez mojego pozwolenia - jasne możesz wejść śmiało - czytalas gazety albo sprawdzałaś insta ? - nie a co się stało przynieś mi gazetę Poszłam do łazienki a jay siedział na łuzku mialam otwarte dzrzwi bo myłam zęby - jesteś na pierwszej stronie ty i Jon - no i co w tym takiego dziwnego spytałam plujac pastą do zlewu - od kiedy jesteście razem - a co cię to tak interesuje - pewnie bruce bedzie do ciebie zadzwonić albo tu przyjedzie - nie przesadzaj nie bedzie się fatygowac Wyszłam z łazanki i zobaczyłam zdjęcie gazecie jak się całujemy i drugie tanczmy -wiesz co nawet fajne to zdjęcie
- dziś mamy trenig za jakieś 40 min wiec się ogarnij
bart wyszedł ja się szybko przebrałam
Jest 9 wiec mam jeszcze troche czasu zdążę przed treningiem wrócić ubrałam buty i wybiegłam z pokoju przebiegając przez kuchni krzyknełam - IDĘ DO SKLEPU NA ROGU ZAZRAZ WRACAM Usyszlam tylko ciche co. Wyszłam z budynku odrazu zadzwoniłam do przyjaciółki po drodze do małego sklepu zrobiłam mozna tak powiedzieć młodzieżowe zakupy bo kupiłam :
Wyszłam z sklepu z w jeden rence trzymałam puszke z napojem Otworzyłam ostrożnie z precyzją zegarmistrza żeby nic nie wylać upijajc troche napoju poszlam wzdłuż chodnika w drugiej ręce reklamowke z zakupy i telefon rzuciłam go do siarki i po chwili spacerku bylam pod wieżą wjechałam mometanie na górę położyłam siatke na stół Wyciglam energetyki do lodówki -nie powinnaś tego pić - niby czemu - jesteś jeszcze dzieckiem a poza tym to ma duzo kofeiny i serce moze ci stanoć i bedziesz miec złą kondycjie i wgl - dobra dobra nie strasz nie strasz bo się zesrasz Większość osób w kuchni parsneła śmiechem
-Za 5 minut w sali treningowej
5 minut później
Pov dick :
Postanowiłem że dzis pocwiczmy Arnis
Tak jak już mówiłem 5 minut później wszycy byli na sali
-wasz wróg może zaskoczyć
- jason i jon - gar i Rachel - ja i Kory
- julia stan z boku i przyglodaj się uważnie bo później ty też spróbujesz
- no dobra
Pov Julia :
Dick dał każdemu taką jak by pałke chyba z bambusa zrobioną ja stałam i uważnie się im przeglodam najbardziej skupiłam się na najstarszym bracie jego ruchy były bardzo płynie Po nie długim czasie dołpczyłam do tytanów
-masz dobrą technike dobra jesteś -mam dobrego nauczyciela w tym momencie traciłam brata na podłogę -to serio jest jej pierwszy trening arnis ? Zapytał zielony - wdała się w ojca Tytani wyszli a ja dalej ćwiczyłam z bratem ponad 4 godziny ale nie zmęczyłam się mam dobrą motywacje jeśli moja nauka bedzie szla w dobrym kierunku do do końca lipca będe mogła chodzić na patrol i wrócę do domu więc tez spoko mega dawno nie widziałam moich przyjaciół nie żeby było mi tu źle nic w tym sensie ale no..
Jest godzina podajrze 14 wlasnie skończyłam trening z bratem idzie mi coraz lepiej poszłam do kuchni zrobic sobie coś na obiad ja jestem leniem a poza tym chyba nic nie bylo wiec zrobilam siebie zupke chińską , zagotowałam wode wysypałam zawartość torebki do talerza gdy już chcialm zacząć jeść jon wziol się z znikąd i odsunoł mi talerz z przed nosa -hej chcilam to zjeść! - nie to jest nie zdrowe a poza tym przymialo mi się że kara zaprosiła nas dziś na obiad -jaka kara kuzynka Twojego taty - tak w sumie to moja matka chszesna ale to pojedziemy dzisiaj ogl ona nie jest taka ze sie obrazi jak nie przejdziemy ale wiesz -dobra chodź do pokoju do mnie ja sie szybko ogarnę a ty napisz ze będziemy - to polecimy wiec do 16 bedziemy jesli zdorzysz sie ogarnoc Wstalm z krzesła i pociglam chłopaka za rękę do pokoju On usiadł na krześle ja z prędkością światła otworzyłam szafe i wyrzucając całą jej zawartość na podłogę
Pov Jon :
Gdy powiedziałem juli o obiedzie u kary to widziałem ze mocno się zestresowała ale szybko sie otrząsneła pocigła mnie do pokoju usiadłem na krzesło i zacząłem robić za wieszak juli wyrzuciła wszystko co bylo w szafie u zucała za sobie i gadala coś pod nosem
* to nie za bardzo ble * * to też za duzy dekolt wyjde na ladacznice * * to takie średnie * -spokojnie ubierz się tak jak ci się podoba nikt nie bedzie cię oceniał spoknie -to pierwszy obiad z twoją rodziną a ja się dowiedziałam ciecałą godzine przed spotkaniem
Wstałem i zbliżyłem się do mojej dziewczyny złapałem ją za renke
- nie ważne co załozysz nie ważne co powiedzą ja i tak cię kocham namociej na całym świecie ty jesteś moim całym światem julio wayne kocham cię jak nigo innego
Wypowiadając te słowa usmiech pojawił się na jej twarzy i leki rumiwniec który dodwał jej uroku Leko pocałowalem dziewczynę w usta i przytuliłem ją
Pov Julia :
Jon ma racje ważne że się kochamy i to jest najważniejsze obróciłam się w stronę sterty ubran i wzielam coś co wpadło mi w oko
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Czarny top, jasowe szorty , niebieską koszule na ramiona i czarne płaskie trampki wyszłam z łazienki już przebrana juz po chwili lotu bylismy już pod blokiem w którym mieszkała Kara Weszliśmy na piętro było ślicznie i przytulne na końcu korytarza były drzwi stanęliśmy przed drzwiami tak mocno trzymałam reke chłopaka. Jon zapukał a po chwili drzwi otworzyła dziewczyna w blond włosach do połlwy spietych na nosie miała oklary z czarnymi oprawkami w koszuli na guzki i jasach gdy zobaczyła naszą dwojke uśmiechnęła się od ucha do ucha gestem reki zaprosiła nas do środka odrazu zobaczyłam na kanpie clarka , lois i jeszcze jakaś kobietę w krutich włosach Srałam normalnie po gaciach. Pewnie plus tak mi sokczyl ze ja zaraz pewnie zawalu dostne. Dziewczyna podała mi renke - Kara danvers bardzo się ciesze że moge cie poznać -julia wa.... nie dalą mi dokończyć bo mnie przytulia tak mocno jak pluszowego misia ze nie mogła nabrać powietrza do płuc po chwili mnie pusiala i przytulila jona pokierowala nas na kanpke obok brunetki i rodziców mojego chłopaka Usidłam na końcu kanapy - Jon chodź nakryjesz do stołu -emm to jasne -spokojnie ona jej nie zje
Przywitalam sie z kobietą Nazywa się alex i jej siostrą
Siemka sorka ze tak dawno nie bylo rozdzalu ale szykuje coś wielkiego tak skromnie się pochwale hah a poza tym mam przygotowania do uro bo juz w poniedziałek buziaki papa