Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

Dni 14-20

52 7 0
                                        

Jeszcze raz przepraszam was, że zniknęłam na aż tydzień. Przyjechał do mnie przyjaciel, mama w szpitalu (na szczęście dziś już wychodzi) plus mój tata zachowujący sie jak kretyn w niektórych momentach bardziej niż zwykle. Dzisiaj bedzie juz bilans, zaczęłam jedną dietę, ale o tym opowiem wam w dzisiejszym rozdziale.

Jeśli chodzi o jedzenie w ciągu ostatnich dni, to starałam się nie wychodzić poza limit. Czy udawało mi się cały czas, nie jestem pewna. Na pewno przybyło mi wody w organizmie, bo czuję się o wiele ciężej i boję się zważyć, nawet jeśli wiem, że to tylko woda i zejdzie w ciagu dwóch dni.
Postanowiłam się wziąć choć trochę za ćwiczenia i dzisiaj rano poszło trochę jogi i pobiegałam nawet trochę. Jednak sama joga pokazała mi jak bardzo wyszłam z formy. Jestem pewna, że to też jest częściowo wywołane tym, że mam zwolnienie z wfu i nie ćwiczyłam ani razu w tamtym roku szkolnym.

To daje mi jednak motywację, żeby zacząć więcej się ruszać. Czuję ogromną motywację do wszystkiego. Do po prostu wzięcia się za siebie, tym razem raz, a porządnie.

Dzisiaj mój przyjaciel wraca do siebie, więc popołudniu poćwiczę i pójdę spać, bo nie spałam całą noc.

Do zobaczenia w nastepnym rozdziale,  miłego dnia^^

Dzienniczek odchudzaniaOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz